Projekt nowego prawa energetycznego zakłada, że do 2020 r. liczniki energii elektrycznej mają zostać zastąpione inteligentnymi urządzeniami. Gigantyczna inwestycja szacowana nawet na 10 mld zł nie została poprzedzona rzetelną analizą – zaalarmowali wczoraj eksperci firmy doradczej Ernst & Young.
Publikacja: 3 lutego 2012, 07:12 Aktualizacja: 3 lutego 2012, 11:53
Licznik prądu
– Zgodnie z unijną dyrektywą dotyczącą wspólnego rynku energii każdy kraj członkowski powinien wykonać analizę opłacalności wdrożenia inteligentnego opomiarowania do września 2012 r. Jak dotąd tego nie zrobiono – mówi Jarosław Wajer, partner w Ernst & Young.
W uzasadnieniu do nowego prawa energetycznego, przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki, można wyczytać, że dzięki wprowadzeniu inteligentnych liczników odbiorcy energii zaoszczędzą ok. 4,8 mld zł. Zapytaliśmy wczoraj resort gospodarki, skąd wziął te obliczenia, ale biuro prasowe nie udzieliło odpowiedzi.
– Nikt nie zweryfikował poprzez wdrożenie pilotażowe, czy polscy odbiorcy zmienią swoje przyzwyczajenia i w ten sposób zaoszczędzą miliardy. Kwota 4,8 mld zł opiera się na założeniach teoretycznych, niesprawdzonych w praktyce, oraz na doświadczeniach z USA oraz krajów skandynawskich, które nijak mają się do Polski – twierdzi Jarosław Wajer.
Licznikowe pilotaże w Polsce dopiero ruszają. Pionierem w nowoczesnym opomiarowaniu chce być Energa, jedna z czterech grup energetycznych. Spółka jako pierwsza ogłosiła, że wymieni wszystkie stare liczniki na nowe. W grudniu rozpoczęła instalowanie pierwszych urządzeń z zaplanowanych ponad 100 tys. Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik Energi-Operatora, zapewnia, że wymiana liczników będzie dla spółki korzystna, ale nie potrafi wyjaśnić, na jakiej podstawie tak twierdzi.
W bawełnę nie owija Przemysław Zaleski, wiceprezes Enei Operator. – Z żadnej analizy nie wynika, że wymiana liczników na inteligentne jest dla operatorów systemu dystrybucyjnego opłacalna – mówi DGP. Jego zdaniem firmy dystrybucyjne dzięki inteligentnym licznikom będą w stanie szybciej reagować na awarie, obniżyć straty energii na sieci i skuteczniej walczyć ze złodziejami prądu, ale kosztów inwestycji nie odzyskają.
– Z inteligentnych liczników znacznie więcej skorzystają sprzedawcy energii, bo będą w stanie zaoferować klientom ofertę dopasowaną do ich potrzeb – dodaje.
Licznikowej rewolucji broni Andrzej Czerwiński z sejmowej podkomisji ds. energetyki. – Dzięki inteligentnym licznikom możemy zmniejszyć zapotrzebowanie szczytowe, gdy energia jest najdroższa. A przeciętny odbiorca indywidualny mógłby na tym zaoszczędzić nawet 30 proc. kosztów energii – powtarza Andrzej Czerwiński.
Najpierw jednak zapłaci. PSE Operator, zarządca linii przesyłowych, szacuje, że nakłady na licznikową rewolucję w przeliczeniu na punkt pomiarowy wyniosą 552 zł. Rząd zakłada, że firmy dystrybucyjne częściowo będą mogły te koszty odbić sobie w rachunkach wystawianych klientom. Ceny wystrzelą?
Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki, który ustala wysokość taryf, uspokaja. – Wzrost wynagrodzenia związanego z inteligentnym opomiarowaniem będzie proporcjonalny do rzeczywiście osiągniętych korzyści związanych np. z redukcją strat handlowych i technicznych oraz obniżeniem kosztów odczytów – mówi.
Resort gospodarki uważa, że dzięki wprowadzeniu inteligentnych sieci, których częścią są nowe liczniki, konsumenci będą zainteresowani kontrolowaniem zużycia energii.
1: polak z IP: 195.189.88.* (2012-02-03 07:53)
nowy haracz rządu na obywateli to jest 100 razy gorsze od acta!Polska jest dla społeczeństwa nie dla rządu i jego krwiopijców spółek energetycznych-precz z podwyżkami -rząd Tuska zabije naród!
2: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-02-03 08:12)
Nowe liczniki śledzące mieszkańców. GIODO już się krytycznie o nich wypowiadał. Ale jak widać jakaś firma musiała zarobić na ich produkcji, więc i tak będą instalowane.
3: A. z IP: 83.13.194.* (2012-02-03 08:20)
Skorzystają dostawcy liczników.
Kowalski jak coś zaoszczędz, to ZE podniesie cenę - ze względu na spadek przychodów ze sprzedaży... spotkaliśmy się już z takim uzasadnieniem :)
4: baca z IP: 83.10.182.* (2012-02-03 09:23)
"..inwestycja na 10 mld zł nie została poprzedzona rzetelną analizą – zaalarmowali eksperci Ernst & Young."
Tylko trzeba jeszcze inteligentnego prawa do inteligentnych liczników !
5: Mam juz 4 e-wodomierze z IP: 82.139.160.* (2012-02-03 09:43)
Kazdy elektroniczny z modułem GSM co niby wysyła dane o stanie elektronicznie.
Wszystko fajnie - tylko każdy kosztował aż 200zł.
Co dwa lata idzie do legalizacji - koszt 70 zł za sztuke.
Koszt wysyłki danych 16zł od jednego wodomierza miesięcznie - Czyli za wysyłkę danych płacę tyle samo co za wodę która one zliczają !!!
A i tak co 2 miesiace ktoś łazi za Administracji i spisuje dane
6: geronimo z IP: 62.87.184.* (2012-02-03 09:56)
Kto mądry już załatwia wizę na Białoruś:)
7: Stanislaw B. z IP: 178.183.243.* (2012-02-03 10:01)
instalacja intel. licznikow to pomysl bez jakiejkolwiek analizy -ot chociazby-ilu pracownikow-odczytywaczy trzeba bedzie zwolnic z pracy
8: Elektryk z IP: 77.45.27.* (2012-02-03 10:05)
Ma to ukrucić kradzieże prądu nie ma nic wspólnego z jakimś oszczędnościami.
9: Jacek z IP: 217.172.242.* (2012-02-03 10:24)
Zachodzi podejrzenie, że mamy tu do czynienia z łapówką, gdyż te liczniki ma dostarczać jedna firma z Danii.
10: Lodziarz z IP: 89.228.113.* (2012-02-03 12:34)
A wy myśleliście że jak sie kręci lody? juz zapomnieliście PO co przyszli do władzy? Wszystko legalnie, opłaceni w gaetach i mediach wyjasnia wam dlaczego to dla waszego dobra i wogóle a bedzie tak jak opisał gośc o wodomierzach... tyle że przy okazji wybrańcy zarobią pare miliardów...

Biuro turystyczne Excalibur Tours zgłosiło do marszałka woj. małopolskiego upadłość. Poza granicami przebywa grupa klientów biura, która dzisiaj wróci do kraju - poinformował w niedzielę kierownik biura prasowego urzędu marszałkowskiego Piotr Odorczuk.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





