Zły budżet, ale na miarę tego rządu i jego nieporadności - w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński skomentował uchwaloną przez Sejm w piątek ustawę budżetową na 2012 rok.
Publikacja: 27 stycznia 2012, 16:25 Aktualizacja: 27 stycznia 2012, 17:04
Według szefa PiS, budżet jest "niesprawiedliwy i całkowicie pozbawiony jakiejś idei". "Poza tą jedną: nie przekroczyć 55 proc. (w relacji długu publicznego do PKB). Przy czym to jest idea o tyle oderwana od rzeczywistości, że mamy tę sferę kreatywnej księgowości, która na pewno sięga jakiegoś tam znaczącego procentu naszych długów" - powiedział Kaczyński.
Jego zdaniem, "w związku z tym upieranie się przy tym, że to 55 proc. nie zostało przekroczone, nie jest akceptowane". "No choćby poza Polską, gdzie na przykład Eurostat ocenia to inaczej" - dodał.
Szef PiS uważa, że uchwalony w piątek przez Sejm budżet jest zły, ale "na miarę tego rządu, na miarę jego nieporadności, na miarę tej dziwnej sytuacji". "Bo skoro w zeszłym roku wzrost PKB to 4,3 proc. - no nie chciałbym tego kwestionować, bo nie mam żadnych przesłanek, żeby to kwestionować - to trzeba zadać takie pytanie: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?" - pytał prezes PiS.
Budżet przewiduje, że deficyt w 2012 r. nie przekroczy 35 mld zł, a deficyt budżetu środków europejskich 4,5 mld zł. Wydatki budżetu państwa mają wynieść nie więcej niż 328,7 mld zł, a dochody 293,7 mld zł.
1: Claudio z IP: 77.20.236.* (2012-01-27 17:15)
Wypowiedz Napoleonka jest jak zwykle podla...
2: Za co ten czlowiek birze pieniądze?? z IP: 91.233.199.* (2012-01-27 19:28)
To SKANDAL, żeby szef największej OPOZYCJI SEJMOWEJ miał tyle do powiedzenia na temat całorocznego budżetu!!!
ALBO JEST TAK CYNICZNY, ALBO TAK OGRANICZONY??

Biuro turystyczne Excalibur Tours zgłosiło do marszałka woj. małopolskiego upadłość. Poza granicami przebywa grupa klientów biura, która dzisiaj wróci do kraju - poinformował w niedzielę kierownik biura prasowego urzędu marszałkowskiego Piotr Odorczuk.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





