„To był najlepszy rok dla Zakładów w Policach, dla Kędzierzyna, dla Tarnowa. Jak to skonsolidujemy – mimo że Police konsolidujemy od września, a Kędzierzyn w całym roku – to będzie to na pewno bardzo dobry wynik” - zapewnia prezes Azotów Tarnów.

Zarząd broni się przed wypłatą dywidendy

Według niego to, czy spółka wypłaci dywidendę zależeć będzie od woli akcjonariuszy, jednak sam zarząd nie zamierza rekomendować jej wypłaty, bo w prospekcie emisyjnym w 2008 r. deklarował, że nie będzie jej przez kilka najbliższych lat wypłacał. 

„To jednak nie przeszkadzało akcjonariuszom zdecydować w 2009 roku o wypłacie. My taką deklarację złożyliśmy i musimy się tego trzymać, niezależnie od tego, co zrobią akcjonariusze z zyskiem” - podkreśla prezes.

Priorytetem jest inwestycja w elektrociepłownię

Priorytetem jest teraz wybudowanie elektrociepłowni w ZAK, która ma być gotowa do 2016 roku. Prezes ujawnił, że już ma partnera z branży energetycznej do tej inwestycji. Na razie trudno jednak szacować jej wartość.

„Nie doprecyzowaliśmy jeszcze czy to będzie 130 megawatów, czy 370, od tego zależy jaki będzie koszt. Ale to będzie inwestycja o wartości ok. 1 miliarda złotych” - szacuje prezes.

Grupa wciąż wstrzymuje się z podjęciem decyzji o złożeniu oferty odbioru gazu z powstającego terminalu LNG w Świnoujściu. 

„Korzystamy z przejścia w Lasowie, tam już gaz kupujemy. Natomiast 3 lutego PGNiG uruchamia kopalnię gazu w Rylowej-Rajsko, to jest 40 km od naszych Zakładów w Tarnowie i stamtąd bezpośrednio rurociągiem będziemy mieli dostawy gazu do Zakładów, czyli będziemy mieli 60 proc. gazu zaazotowanego doprowadzonego bezpośrednio do fabryki poza systemem ogólnopolskim. To duży przywilej” - uważa prezes Marciniak.

Prezes zapewnia, że Grupa na razie nie planuje żadnych większych przejęć, bo wciąż trwa jej konsolidacja.