statystyki

Najważniejsze wydarzenia 2011 roku: gospodarka, praca, finanse

autor: Sylwia Czubkowska, Dominika Sikora, Artur Radwan, Paweł Jakubczak, Maciej Szczepaniuk, Jacek Uryniuk30.12.2011, 06:08; Aktualizacja: 30.12.2011, 09:45
Kalendarz

Kalendarzźródło: ShutterStock

Solorz-Żak, giełda, sześciolatki, frank, smartfon, recepta – przez ostatnie 12 miesięcy te słowa odmienialiśmy przez wszystkie przypadki – nieprzypadkowo.

Reklama


Reklama


Zdrowie – recepta na porażkę

W zasadzie nie wiadomo, co można było stracić szybciej – zdrowie czy cierpliwość do resortu zdrowia. Dotyczy to zarówno samych pacjentów, jak i lekarzy, aptekarzy oraz szpitali. Wszyscy oni dotkliwie odczuli zamieszanie wokół refundacji leków. Bałagan zafundowała nam jeszcze minister Ewa Kopacz, ale pomysłu, jak sprawnie go posprzątać, nie ma także nowy szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz.

W tym roku przeprowadzono przez Sejm ustawy z tzw. pakietu zdrowotnego. Część z nich już zaczęła obowiązywać. Dokładnie 1 lipca weszła w życie ustawa o działalności leczniczej, która zakłada przekształcenia szpitali w spółki i zwiększenie odpowiedzialności samorządów za finanse podległych im placówek. A ta jest coraz gorsza. W tym roku, po raz pierwszy od czterech lat, łączna kwota wszystkich zobowiązań publicznych szpitali przekroczyła 10 mld zł. Jednocześnie coraz poważniejsze zobowiązania mają także placówki, które już działają w formie spółek. Potwierdził to nawet raport Najwyższej Izby Kontroli.

Jednocześnie w tym roku NFZ zwiększył nakłady na leczenie. O ile w 2010 roku przeznaczył na ten cel 57,2 mld zł, w tym roku było to już 59 mld zł. Najwięcej z tej sumy wydano na leczenie szpitalne oraz na refundację leków. Odpowiednio było to 24,1 mld i 8,5 mld zł.

Internet i media – złapani w sieć

Branżę IT najlepiej podsumują liczby: na rynku działa obecnie 8,5 tys. firm dających łącznie 400 tys. miejsc pracy. Według wstępnych prognoz przygotowanych przez PMR Publications, jego wartość z końcem tego roku osiągnie poziom 28 mld zł. Dynamicznie rośnie również wartość rynku reklamy internetowej – tylko w pierwszym półroczu wynosiła ona 940 mln złotych i była o jedną czwartą wyższa niż w tym samym okresie roku poprzedniego.

Rosnącą rolę tego sektora w życiu gospodarczym i społecznym dostrzegł w końcu rząd, który w nowej kadencji powołał Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.

Według GUS internet jest dzisiaj dostępny w ponad 60 proc. domów, ale wciąż w kraju istnieją białe plamy, czyli obszary, gdzie globalna sieć nie dociera w ogóle. Pod względem szybkości internetu Polska jest na 40. miejscu na świecie.

Wartość branży IT osiągnie w 2011 r. wartość co najmniej 28 mld zł

Najbardziej spektakularne okazały się jednak tegoroczne międzynarodowe sukcesy naszych gier komputerowych. Polskie firmy sprzedały łącznie kilka milionów tytułów takich, jak Wiedźmin 2, „Dead Island” czy „Bulletstorm”. Coraz chętniej sięgamy po produkty globalne: 7,5 mln z nas ma już konto na Facebooku, który stał się podstawowym centrum komunikacji, wymiany informacji i marketingu. Powoli przenosi się do niego także handel elektroniczny. Ten kanał sprzedaży rozwija się w tempie 30 proc. Do graczy takich jak Allegro, Merlin czy Empik niebawem dołączy Amazon.

Fuzje i przejęcia – szaleństwo Solorza

To było dwanaście miesięcy megatransakcji i konsolidowania się rynków. Szczególnie ważne nastąpiły na rynku ICT (internet, telekomunikacja, media). Kluczowa to oczywiście zapowiadana od lat sprzedaż Polkomtelu, który bardzo wzmocnił imperium Zygmunta Solorza-Żaka. Zresztą doszło w nim do jeszcze jednej zmiany, czyli zakupu Telewizji Polsat przez Cyfrowy Polsat.

Sprzedaż udziałów w Grupie TVN, jej rozwód z Onetem oraz ogłoszenie strategicznych partnerstw TVN z TP oraz z grupą Canal+ doprowadziły do silnej konsolidacji na rynku telewizyjnym. Jeszcze bardziej te konsolidacyjne ruchy było widać dzięki przejęciu telewizji kablowej Aster przez UPC. Nabycie Telefonii Dialog i spółki Crowley Polska przez Netię to kolejny zapowiadany i zrealizowany w końcu w roku 2011 projekt podobnie jak rebranding Ery w T-Mobile.

Zmiany marki dokonano też w sieci Lukas Bank, którą zastąpił Credit Agricole. Ale dla rynku bankowego większe znaczenie miało przejecie BZ WBK przez hiszpańskiego Santandera i odejście Alicji Kornasiewicz ze stanowiska prezesa zarządu Pekao SA. Jej miejsce zajął Luigi Lovaglio, co oznaczało definitywne przejęcie kontroli nad bankiem przez włoski UniCredit.

Giełda – marsz żałobny na parkiecie

To nie był dobry rok dla inwestorów giełdowych. Główny warszawski indeks giełdowy WIG od początku stycznia do 29 grudnia spadł o 20,4 proc. Indeks WIG20, grupujący 20 największych pod względem wartości rynkowej spółek, jak KGHM, PKO BP czy PZU, zapikował jeszcze poważniej, bo o 21,2 proc.

Pluć w brodę mogli sobie szczególnie ci, którzy pieniądze zainwestowali w akcje Pronoksu, zajmującego się głównie produkcją elektroniki użytkowej. Jego akcje poleciały w dół aż o 92,3 proc. i wczoraj sprzedawane były po zaledwie 10 groszy.

Mimo fatalnej koniunktury były firmy, które dały zarobić. Najbardziej zadowoleni mogą być posiadacze papierów firmy Cormay. Jej walory podrożały od początku 2011 roku o 179 proc. – do 16,79 zł. Spółka zajmuje się dystrybucją aparatury medycznej oraz produkcją odczynników diagnostycznych, czyli np. testów in vitro czy grup krwi.

Analityków martwi słabość warszawskiego parkietu, jaką wykazywał się w ostatnich dniach roku i przez cały grudzień. Nie było corocznego rajdu św. Mikołaja, czyli wzrostu wartości spółek wynikającego z poprawy nastrojów graczy. W ostatnich dniach grudnia nie widać też było sztucznego zawyżania cen akcji, do którego przyzwyczaili nas w ostatnich latach inwestorzy instytucjonalni. A to może być zła wróżba na 2012 rok.

Technologie – zasmartfonowani

Miniony rok minął na rynku telekomunikacyjnym pod znakiem rosnącej liczby telefonów komórkowych oraz spadającej liczby tych stacjonarnych. Już ponad połowa Polaków w wieku 15 lat i więcej ma wyłącznie komórki. A raczej kieszonkowe komputery z funkcją wykonywania połączeń głosowych. Masowo kupowaliśmy bowiem smartfony. Wraz z tabletami całkowicie zmieniły one sposób konsumpcji mediów. Według GfK Polonia w Polsce jest dziś ponad 6 mln użytkowników smarfonów, co stanowi 13 proc. wszystkich telefonów komórkowych. W nadchodzącym roku ich udział ma wzrosnąć do 41 proc.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama