zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Przez inflację średnia stopa zwrotu rocznej lokaty wyniosła minus 0,97 proc.

skomentuj

W listopadzie wzrost cen wyniósł 4,8 proc. Powodem jest droższe paliwo i słaby złoty. Średnia rentowność lokat jest teraz poniżej zera. Analitycy ostrzegają przed podwyżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Publikacja: 14 grudnia 2011, 06:06 Aktualizacja: 14 grudnia 2011, 14:03

Inflacja, która znów przyspieszyła, negatywnie wpływa na koszty życia, ale pozytywnie na eksport

źródło: DGP
Inflacja, która znów przyspieszyła, negatywnie wpływa na koszty życia, ale pozytywnie na eksport

Złoty nie zareagował ani na dane o wysokiej inflacji, ani na dane o poprawiającym się saldzie bilansu obrotów handlowych. Pozostał słaby i podobnie jak to miało miejsce w listopadzie, w kolejnych miesiącach także będzie podbijał wzrost cen, a z drugiej strony pomagał eksporterom.

W listopadzie liczona rok do roku inflacja wyniosła 4,8 proc. Ekonomiści spodziewali się, że będzie wyższa niż w październiku, ale o 0,2 pkt proc., a nie 0,7 pkt proc. i wyniesie 4,5 proc.

– Średnia realna rentowność lokat ósmy miesiąc z rzędu jest poniżej zera. Przy uwzględnieniu wskaźnika wzrostu cen oraz 19-proc. podatek od zysków kapitałowych przeciętna stopa zwrotu z 12-miesięcznych depozytów zakładanych w listopadzie 2010 roku wyniosła minus 0,97 proc. wobec minus 0,47 proc. przed miesiącem. To najgorszy wynik od maja – policzył Michał Sadrak, analityk Open Finance.

Średnia stopa zwrotu rocznej lokaty wyniosła minus 0,97 proc.

Podkreśla, że realny zysk osiągnęły tylko osoby, które przed rokiem założyły lokatę o oprocentowaniu netto o 4,86 proc. W sumie na rynku było tylko sześć takich depozytów.

Wysoka inflacja rodzi ryzyko, że w Radzie Polityki Pieniężnej znów do głosu dojdą jastrzębie i w efekcie stopy procentowe pójdą w górę. – To niebezpieczny pomysł. Inflację zasysamy z zewnątrz w wysokich cenach paliw i przez słabego złotego, który powoduje, że rosną ceny również innych dóbr importowanych – tłumaczy Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości. Podkreśla, że kolejna podwyżka stóp procentowych jeszcze bardziej mogłaby ostudzić słabnący polski wzrost gospodarczy.

Eksperci przekonują, że podwyżka stóp mogłaby jeszcze bardziej wyhamować i tak słabnący wzrost gospodarczy. A przecież większy wpływ na mniejszą inflację będzie miało odczuwalne spowolnienie w państwach najszybciej rozwijających się. Osłabi ono popyt na surowce, przez co ich ceny powinny zacząć spadać.

Jedno jest pewne, jeśli nawet jastrzębie do głosu nie dojdą, to również gołębie nie uzyskają przewagi.– Prognozujemy, że średnioroczna inflacja w całym 2012 r. wyniesie powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP – 3,5 proc. Będzie to naszym zdaniem stanowić ważny argument przeciwko szybkiemu obniżaniu stóp procentowych – uważa Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku. Oczekuje, że pierwsza obniżka stóp procentowych będzie miała miejsce najwcześniej w lipcu 2012 r.

Tyle że wysoka inflacja, jeśli wynika ze słabego złotego, nie wszystkim jest nie na rękę. Eksporterów wspiera. W październiku, jak podał NBP, eksport towarów wyniósł 11,9 mld euro, a import 12,6 mld. Ujemne saldo obrotów wyniosło 652 mln euro i było lepsze niż przed rokiem o ponad 100 mln euro. – Eksport lekko hamuje, ale import jeszcze bardziej. W konsekwencji rośnie wkład eksportu netto do polskiego PKB – tłumaczy Ignacy Morawski.

Z tego można wyprowadzić wniosek, że w przyszłym roku eksport może być ponownie jednym z głównych motorów wzrostu naszej gospodarki.

OPINIA

Cezary Chrapek, analityk Rynku Walutowego i Obligacji Citi Handlowy

W przyszłym roku złoty może pozostać pod presją osłabienia w związku z kryzysem zadłużenia strefy euro i spowolnieniem gospodarczym oraz możliwą wyprzedażą aktywów przez banki europejskie. Sądzimy, że w drugiej połowie 2012. r. nastąpi pewne odreagowanie optymizmu na rynkach zagranicznych, co pozwoli na umocnienie złotego do 4,25 za euro na koniec 2012 r.

Stosunkowo dobre wyniki gospodarcze powinny utrzymać zainteresowanie inwestorów zagranicznych „real money” polskim długiem. Spodziewamy się spadku krótkoterminowych stóp rynkowych wraz z poluzowaniem polityki pieniężnej przez RPP, począwszy od drugiego kwartału 2012 r.

Komentarze: 6

  • 1: Robespierre z IP: 159.245.16.* (2011-12-14 08:36)

    I od takiej wielkości jak w tytule powinien być liczony podatek Belki.
    Liczenie tak jak dotychczas to zwykłe zlodziejstwo komunistycznego rządu.

  • 2: alek z IP: 95.160.192.* (2011-12-14 09:36)

    Ale podatek od straty tzw. "podatek belki " , to rząd ochoczo pobiera.

    Czy pobieranie podatku od staraty jest zgodne z konstytucją ???
    Na pewno nie jest zgodne ze zdrowym rozsądkiem . Ale tego u ustawodawcy nadaremnie szukać .

  • 3: zniesmaczony z IP: 89.72.213.* (2011-12-18 17:12)

    a wiec głupawe lemingi z PO... do roboty!!!
    Ale juz!!!

  • 4: zniesmaczony z IP: 89.72.213.* (2011-12-18 17:16)

    chcieliście PO to macie PO.. zapieprzac do roboty niewolnicy!!!

  • 5: Balcerowicz rules !!!! z IP: 84.201.221.* (2011-12-18 20:46)

    Skoro na lokatach taki spadek to teraz się pytam ile jest do tyłu kazde OFE gdy dane bez uwzględnienia inflacji mówią o -2% straty dodajmy ok 5% inflacji czyli generalnie jesteśmy na OFE -7% do tyłu uwzględnijmy jeszcze ile nam zabrali na zarządzanie - 3% itd. wychodzi na to że dokładamy do tego niezłą kasę, aprezesi Ofe jeżdżą na HAwaje. Brawo Panie Balcerowicz.

  • 6: an z IP: 89.77.200.* (2011-12-18 23:41)

    I od tego ten znany ekonomista pobiera podatek.
    Zostawcie te 380 mln u ludzi.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
mieszkanie, dom, nieruchomość, nieruchomości

Remont mieszkania? Owszem, ale nie w tym roku

Ponad 41 proc. gospodarstw domowych w Polsce planuje w latach 2012 – 2013 remont lub modernizację mieszkania czy domu – wynika z badań przeprowadzonych przez ASM Centrum Badań i Analiz Rynku. To nieco mniej niż w czasie ubiegłorocznego badania, kiedy takie prace deklarowało 46,1 proc. gospodarstw domowych.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste