– Choć „Super Express” powinien być bardziej multimedialny, to kanał tabloidowy to coś więcej niż tylko treści gazety przeniesione na ekran telewizora – tłumaczy w rozmowie z „DGP” Zbigniew Benbenek.

Szef ZPR nie ujawnia na razie ani budżetu nowego kanału, ani dokładnych planów startu. Wejście w telewizję to według niego naturalny krok dla kolejnych mediów grupy. – Moim zdaniem każda redakcja to potencjalnie jeden kanał telewizyjny – dodaje prezes ZPR, w którego portfolio oprócz tabloidu są też takie pisma, jak poświęcony wnętrzarstwu, budownictwu i architekturze „Murator”, hobbystyczne „Żagle”, „Podróże”, „Zdrowie” i „M jak mama”.

Telewizor Fot. Shutterstock

Telewizor Fot. Shutterstock

źródło: ShutterStock

Do telewizyjnych inwestycji zachęcił go sukces uruchomionych dwóch stacji muzycznych. Pierwsza Eska TV wystartowała w maju 2009 r., a dziś dostępna jest w największych platformach i kablówkach. Druga – Polo TV – ruszyła w tym roku i po zaledwie czterech miesiącach od startu, według Nielsen Audience Measurement, stacja miała 0,43 proc. udziałów w rynku. – Dziś mamy już około 1 proc. udziałów przy zaledwie 20 proc. zasięgu – dodaje Zbigniew Benbenek. Stacja szybko go jednak powiększy, gdyż nadaje w ramach naziemnej telewizji cyfrowej.

Pomysł na tabloidową telewizję nie jest nowy. W październiku 2006 r. pierwszy kanał o takim charakterze o nazwie Superstacja odpalił producent telewizyjny Ryszard Krajewski. Trzy lata później odsprzedał ją spółce Ster powiązanej z Zygmuntem Solorzem-Żakiem. Nie podbiła jednak rynku. W listopadzie, według danych Nielsen Audience Measurement, jej oglądalność wyniosła 0,06 proc. udziałów w widowni w wieku 16 – 49 lat. Średnio na minutę zasiadało przed nią 1,7 tys. widzów. Zbigniewa Benbenka nie zraża jednak taki wynik. – Superstacja nie jest kanałem tabloidowym. Skręciła w stronę TVN24 i Polsat News, a nie tędy droga – dodaje.

Eksperci oceniają pomysł pozytywnie. – Intuicja biznesowa Zbigniewa Benbenka potwierdzona sukcesem Polo TV i połączona z dobrą koniunkturą na rynku stacji tematycznych dobrze wróżą projektowi. W ostatnich latach widać też ogromny popyt na plotkarskie treści w mediach, a dowodzą tego zarówno prosperity magazynów z segmentu people, jak i boom serwisów plotkarskich w sieci – mówi Wojciech Kowalczyk, dyrektor marketingu Atmedia, największego brokera reklamy w kanałach tematycznych.