zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Polacy autami na gaz jadą po rekord

skomentuj

Przestaliśmy wierzyć, że tradycyjne paliwa stanieją, i masowo przesiadamy się do aut zasilanych gazem. Z 2,5 mln aut na LPG jesteśmy drudzy na świecie. Gaz się opłaca, bo ma niską akcyzę. Ale rząd może ją podnieść.

Publikacja: 10 listopada 2011, 05:01 Aktualizacja: 16 listopada 2011, 12:54

Już w przyszłym roku możemy ich mieć najwięcej na świecie. Ale w miarę przybywania takich samochodów rośnie też prawdopodobieństwo, że rząd sięgnie głębiej do kieszeni ich właścicieli. Najprostszy sposób to obłożenie LPG wyższą akcyzą. Także Bruksela szykuje dla gazu podatkową tamę.

W grudniu po polskich drogach będzie jeździć ponad 2,5 mln aut przystosowanych do zasilania gazem. O 200 tys. więcej niż w roku ubiegłym – wynika ze wstępnych obliczeń Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. Pod względem ich liczby zajmujemy już drugie miejsce na świecie – w ubiegłym roku wyprzedziliśmy Koreę Południową, a wcześniej Włochy. Przed nami jadą już wyłącznie Turcy. Jeżeli utrzymamy to tempo, to już w przyszłym roku zostaniemy globalnym gazowym rekordzistą. – Kierowcy potrafią liczyć. Choć LPG drożeje, to wciąż kosztuje średnio 53 proc. tego co benzyna. Nic dziwnego, że zakłady montujące instalacje gazowe obserwują wzmożone zainteresowanie swoimi usługami – komentuje Andrzej Olechowski, dyrektor POGP.

Rzeczywiście, jak sprawdziliśmy, w najlepszych serwisach na założenie instalacji czeka się obecnie 2 – 3 tygodnie, gdy pół roku temu można było umówić się dosłownie z dnia na dzień. Co więcej, kierowcy decydują się przerabiać na gaz coraz nowsze i bardziej luksusowe auta. – Największą grupę klientów stanowią dziś właściciele dwu-, trzyletnich modeli, nawet mercedesów, audi czy porsche. Z kolei firmy przerabiają w ten sposób całe, liczące po kilkadziesiąt pojazdów floty – mówi Jacek Okoński, właściciel firmy Czakram, zajmującej się montażem instalacji LPG od 1993 roku. Zyskała już międzynarodową sławę – kilka miesięcy temu rozpoczęła współpracę z Peugeotem. Montuje instalacje gazowe w niektórych modelach francuskiej marki, i to bezpośrednio w jej fabrykach.

Mimo to Okoński nie chce popadać w hurraoptymizm. Przyznaje, że w ostatnich tygodniach klientów zaniepokoiła nagła podwyżka cen LPG. Ale eksperci twierdzą, że to normalne zjawisko. – Od kilkunastu lat obserwuje się wzrost cen autogazu w okresie wrzesień – listopad. Wynika to ze zwiększonego popytu na ten produkt w innych sektorach rynku, np. do celów grzewczych – tłumaczy Olechowski z POGP. W tym roku jednak na cenie autogazu odbił się nie tylko większy popyt. – Ponad 90 proc. tego paliwa importujemy, płacąc za nie w dolarach, a amerykańska waluta wyraźnie podrożała. Ponadto LPG jest pochodną ropy, a ta także drożeje – wylicza Jakub Bogucki, analityk rynku paliwowego z firmy E-petrol.

Litr autogazu obciążony jest akcyzą w kwocie 82 gr. Benzyny 1,66 zł

Ceny LPG mają się jednak ustabilizować – jeżeli nie w najbliższych tygodniach, to miesiącach. Pod warunkiem że rząd nie będzie chciał wykorzystać rosnącego popytu na autogaz, aby głębiej sięgnąć do kieszeni kierowców, którzy z niego korzystają. – Jest to możliwe, bo Bruksela reguluje jedynie dolny limit stawki akcyzy na LPG. Górnego nie ma, a stawka nie była zmieniana od 2005 r. – mówi Bogucki. Obecnie w cenie każdego litra autogazu zawarte są 82 gr akcyzy i opłaty paliwowej. Dla porównania w benzynie opłaty te wynoszą aż 1,66 zł (do tego dochodzi jeszcze VAT). Pole do manewru zatem jest.

Co gorsza, zwróciła już na to uwagę Komisja Europejska, która uznała, że cena benzyny jest zaniżana w stosunku do autogazu. KE proponuje, aby minimalna akcyza na nią wzrosła z obecnych 125 euro do 500 euro za tonę. Wicepremier Waldemar Pawlak nazwał co prawda ten pomysł szatańskim, ale Ministerstwo Finansów nie musi podzielać tej opinii.

Komentarze: 12

  • 1: carfansbenzin z IP: 83.8.50.* (2011-11-10 06:56)

    ta sama droga więc podatek drogowy w cenie paliwa powinien być taki sam

  • 2: rr z IP: 95.48.205.* (2011-11-10 09:11)

    Tyle że gaz jest po stokroć bardziej ekologiczny, poza tym co z ulgą podatkową z tego tytułu?

  • 3: djrace z IP: 83.0.24.* (2011-11-10 09:23)

    idąc dalej to do prądu też trzeba wpakować podatek drogowy ? Jeździ trochę już samochód elektrycznych.

  • 4: Q z IP: 83.11.56.* (2011-11-10 09:42)

    gaz to ekologiczne paliwo więc obłozenie podatkami powinno być niższe a jak nie to ulgi jakieś powiny być

  • 5: propaganda z IP: 77.254.218.* (2011-11-10 10:36)

    nie PrOwokujcie!!! większość Polaków ma ropniaki...więc dowalili cenę:/ a teraz jak POczują kasę nosem...to gaz stanie się najdroższym paliwem!!! zresztą po pakcie Niemcy Rosja i tak nie wiadomo czy tak się nie stanie:/

  • 6: duck z IP: 77.255.52.* (2011-11-10 11:30)

    POmóc , ulżyć - bogatym . Bo jak nie to sam sobie zaszkodzimy .
    Dowalić - biedakom . Oni i tak nie mają siły ani za co , ani komu poskarżyć się ani wykupić ...

  • 7: Tinkas z IP: 87.205.10.* (2011-11-10 15:13)

    Ekologia wg UE- żarówki z rtęcią i droższy gaz...

  • 8: Kierowca z IP: 178.36.144.* (2011-11-10 16:31)

    NIECH PŁACĄ AKCYZĘ TAK JAK ZA BENZYNĘ = STAWKĘ

  • 9: Piotr 30l z IP: 78.20.88.* (2011-11-10 21:39)

    jestem w belgii tutaj mają gaz w przeliczeniu na polskę po 68 centów/68 groszy a paliwo po 1,50 euro co dale równowartość 1 zł 50 groszy. ktos was polusy nieżle okrada.

  • 10: a z IP: 89.239.115.* (2011-11-12 11:18)

    Do poz. 10, wiadomo kto nas okrada. Pensje wielu np. w Sejmie, Senacie, rządzie, wymiarze sprawiedliwości np. 18 tys prokurator w stanie spoczynku 41 lat, agent Tomek 35 lat a ma 3 tys. zł emerytury,milionowe kontrakty partyjnych w spółkach Skarbu Państwa np. KGHM Miedź, lekarze, kościółl katolicki, z budżetu wyciekają miliardy na kler , o reszcie dowie się Pan z prasy i z ustawy budżetowej na ten rok.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste