Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak zamierza przekonywać banki do ostrożnego wypłacania dywidend. Jego zdaniem banki w trudnych czasach powinny utrzymywać nadwyżki kapitałowe.

Jednak nie wszyscy podzielają tę opinię. – Konieczność dokapitalizowywania banków nie jest problemem dla Polski – powiedział wczoraj w Brukseli minister finansów Jacek Rostowski.

Wiadomo, że dwa banki podzielą się zyskiem z akcjonariuszami. Deklarują to Handlowy i BRE Bank.

Paweł Zegarłowicz, rzecznik Citi Handlowego, podkreśla, że bank jest jednym z najlepiej dokapitalizowanych na rynku. – To pozwala nam dziś podtrzymać dotychczasową politykę dywidendy, która jest ważnym czynnikiem odróżniającym akcje Handlowego od innych papierów bankowych – mówi Zegarłowicz.

Pozostałe banki na razie zastanawiają się nad decyzją.

– Na razie nie komentujemy tematu dywidendy – mówi Piotr Utrata, rzecznik Banku ING, który w czasie kryzysu wstrzymał jej wypłatę. Dopiero w tym roku zdecydował się na podział zysku pomiędzy akcjonariuszy.

– To, czy dywidenda za 2011 r. zostanie wypłacona i w jakiej wysokości, zależy od całego szeregu czynników, m.in. rozwoju sytuacji na rynkach międzynarodowych – mówi Maciej Mężyński z biura prasowego Banku Millennium.

Zdaniem analityków Millennium, PKO BP, Getin i Kredyt Bank powinny powstrzymać się z wypłatą zysku akcjonariuszom. – Z dywidendą powinny wstrzymać się te banki, które mają w swoich portfelach dużo kredytów walutowych – mówi Michał Sobolewski z IDMSA.

W przypadku Pekao, BRE Banku, Kredyt Banku i Millennium o podziale zysku będą decydować głównie potrzeby kapitałowe ich zagranicznych właścicieli.