„Podobnie jak na rynku głównej pary walutowej dziś na krajowym rynku obserwować można było odreagowanie. Rodzima waluta od początku wkroczyła na ścieżkę umocnienia, choć początkowo nie kroczyła po niej zbyt pewnie.

Więcej odwagi dostała po opublikowaniu wartości indeksu PMI dla sektora przemysłowego w Polsce. Odczyt tego wskaźnika pozytywnie zaskoczył analityków i zamiast spaść do 49,8 pkt wzrósł do 51,7 pkt.

Pomogło to złotemu, który w pierwszej fazie dzisiejszych notowań walczył o utrzymanie się pod poziomem 3,20 względem dolara i 4,40 wobec euro. Obrona tych poziomów pozwoliła aby w drugiej części dnia niedźwiedzie z krajowego rynku wspierane coraz bardziej zdecydowanym wzrostem eurodolara i lepszymi nastrojami na giełdach spychały notowania par złotowych na coraz niższe poziomy" – ocenił Michał Mąkosa z FMC Management.

W środę po godz. 16:40 za jedno euro płacono 4,3695 zł a za dolara 3,1639 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3809. W środę po godz. 10:00 za jedno euro płacono 4,4132 zł a za dolara 3,2029 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3781. W poniedziałek ok. godz. 17:20 za jedno euro płacono 4,3652 zł a za dolara 3,1310 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3949