ING TFI i Legg Mason TFI, które właśnie podpisały po kilka nowych umów na prowadzenie pracowniczych programów emerytalnych i są w pierwszej trójce branży, jeśli chodzi o liczbę zarządzanych PPE, nie ukrywają, że interesuje je obsługa tylko dużych i stabilnych firm.

– Preferujemy przedsiębiorstwa, które mają solidną pozycję na rynku i potencjał do wzrostu, czyli mogą być naszymi wieloletnimi partnerami – mówi Paweł Cymcyk, menedżer komunikacji inwestycyjnej w ING. Także Legg Mason TFI przyznaje, że swoją ofertę PPE kieruje głównie do firm, które zatrudniają powyżej 50 osób.

Spośród pozostałych TFI podobne wymagania stawia potencjalnym partnerom Allianz TFI (kilkuset pracowników) oraz Pioneer Pekao TFI i Skarbiec TFI (minimum 100 osób).

Mniejsi gracze, czyli tacy, którzy zatrudniają poniżej 50 pracowników lub nie mają jeszcze mocnej pozycji rynkowej, muszą szukać szczęścia w innych towarzystwach. PZU TFI, SKOK TFI, BPH TFI, Aviva Investors TFI, Investors TFI, KBC TFI czy Arka BZ WBK TFI twierdzą, że nie stawiają specjalnych wymagań pracodawcom, jeśli chodzi o liczbę zatrudnionych, którzy przystąpią do programu, czy też w zakresie wielkości przychodów firmy.

Najbardziej otwarte na uruchamianie tego typu programów jest PZU TFI, które chwali się, że prowadzi PPE dla bardzo dużych zakładów liczących kilka tysięcy osób, jak również dla małych przedsiębiorstw, zatrudniających jedynie kilku pracowników. Jest ono liderem branży, jeśli chodzi o liczbę zarządzanych PPE – obecnie ma ich 99.

Największy wybór funduszy daje ING TFI. Twierdzi, że pracownicy mogą wybierać spośród wszystkich funduszy i subfunduszy dostępnych w jego ofercie. Podkreśla jednak, że stara się skoncentrować ich uwagę na kilku podstawowych, bo to pozwala podejmować lepsze długoterminowe decyzje. Spory wybór jest także w przypadku BPH TFI (13 subfunduszy wchodzących w skład BPH FIO Parasolowego). Najmniejszą paletę funduszy oferują pracownikom uczestniczącym w programach Pioneer Pekao TFI i Allianz TFI.

Oferta TFI w zakresie PPE jest dosyć zróżnicowana, jeśli popatrzymy na opłaty za przenoszenie środków pomiędzy funduszami. W przypadku siedmiu TFI klient może robić to dowolnie często bez żadnych opłat. Mowa o ING TFI, Legg Mason TFI, SKOK TFI, Aviva Investors TFI, Allianz TFI, KBC TFI I Arka BZ WBK TFI. W pozostałych przypadkach liczba bezpłatnych konwersji jest ograniczona – zazwyczaj do czterech rocznie.

Żadne z TFI prowadzących PPE nie pobiera opłat dystrybucyjnych za zakup jednostek uczestnictwa. Wszystkie pobierają opłaty za zarządzanie. Są one zazwyczaj niższe niż w przypadku klientów indywidualnych. Skala upustu zwykle jest kwestią do negocjacji. W przypadku Allianz TFI zniżka może sięgnąć nawet 50 proc. Jedynym towarzystwem, które przyznaje, że pobierane przez nie w ramach PPE opłaty są takie same jak dla pozostałych klientów, jest Skarbiec TFI.

– Zainteresowanie firm PPE powoli rośnie, bo zmiany w państwowym systemie emerytalnym nie zostały ocenione pozytywnie. Poza tym uruchomienie programu jest tańsze niż danie pracownikom podwyżki, bo środki przekazywane na program są zwolnione ze składek na ubezpieczenia społeczne – tłumaczy Agnieszka Łukawska z Legg Mason TFI. W II połowie tego roku to TFI podpisało trzy umowy na zarządzanie PPE. Z kolei ING TFI w tym roku podpisało – po raz pierwszy od pięciu lat – cztery umowy, a kilka kolejnych negocjuje.

Prawo

Korzyści dla pracowników i pracodawców

PPE są elementem III filaru emerytalnego. To grupowa forma oszczędzania na emeryturę. Zapewnia wiele udogodnień podatkowych i pracodawcom, i pracownikom. Dla pracodawcy koszty związane z prowadzeniem programu są kosztem uzyskania przychodu. Dla pracownika korzystne jest to, że kwoty przekazywane przez jego firmę na PPE są zwolnione ze składek na obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Maksymalna wysokość składki podstawowej na PPE to 7 proc. wynagrodzenia. Składka dodatkowa w 2011 r., opłacana przez pracownika, to 15 115,50 zł. Składki dodatkowe nie są zwolnione ze składek na ubezpieczenia społeczne. Maksymalna wysokość składki dodatkowej na 2012 r. zostanie opublikowana w najbliższych tygodniach przez ministra pracy i polityki społecznej.