Gotówka jest już passé – twierdzą ubezpieczyciele. O ile jeszcze 10 lat temu z chęcią przyjmowali zapłatę za polisy od klientów właśnie w tej formie, to obecnie preferują już płatności bezgotówkowe. Prym w tym wiodą ubezpieczyciele działający w kanale sprzedaży direct, czyli oferujący polisy za pośrednictwem telefonu lub internetu. Jednak także tradycyjni ubezpieczyciele dostrzegają zalety płatności bezgotówkowych i mocno na nie stawiają.

– Preferujemy rozwój bezgotówkowych form płatności za polisy ubezpieczeniowe. Jest to bowiem bezpieczniejszy i szybszy sposób rozliczeń zarówno z klientami, jak i pośrednikami ubezpieczeniowymi – mówi „DGP” Grzegorz Blachowski z Ergo Hestia, drugiego pod względem wielkości ubezpieczyciela majątkowego na rynku.

Zwraca on uwagę na istotną rzecz. Otóż ubezpieczenia – w przeciwieństwie do usług bankowych – nadal w dużym stopniu są sprzedawane przez pośredników: agentów czy multiagentów.

Kiedyś przyjmowali oni zapłatę od klienta w formie gotówki i po zainkasowaniu swojej prowizji przekazywali pieniądze do ubezpieczyciela. Rozwój płatności bezgotówkowych zmienił tryb ich działalności. Obecnie klienci płacą coraz częściej za polisę przelewem (jest to najczęściej wybierana forma płatności bezgotówkowej) na konto ubezpieczyciela. Towarzystwo zaś następnie przekazuje prowizję na konto pośrednika.

Przyspieszenie płatności

Wyeliminowanie pośredników z obiegu składki to niejedyna zaleta wykorzystania płatności bezgotówkowych jako formy zapłaty za polisę. Jak mówi Iwona Mazurek z Warty, inne korzyści to m.in. krótszy czas oczekiwania na inkaso składki. Ma to swoje przełożenie na wyniki finansowe towarzystw ubezpieczeniowych. Otrzymana bowiem wcześniej składka może być wcześniej lokowana w depozytach. Tymczasem obok działalności ubezpieczeniowej to właśnie działalność lokacyjna jest głównym źródłem zysków towarzystw.

Kolejną zaletą wykorzystania płatności bezgotówkowych jest możliwość skierowania ewentualnych działań windykacyjnych do ubezpieczających się. Jeśli płatność za polisę jest dokonywana gotówką u pośrednika, to w przypadku niewpłynięcia w terminie kolejnej raty składki towarzystwo pierwsze kroki kieruje właśnie do agenta. Przy płatności bezgotówkowej ten etap jest pomijany i ubezpieczyciel od razu kieruje zapytanie do klienta.

To są zalety płatności bezgotówkowych dla towarzystw tradycyjnych. Natomiast olbrzymią korzyścią dla ubezpieczycieli direct jest możliwość zawarcia umowy ubezpieczeniowej z klientem w czasie rzeczywistym.

– Przyjmujemy płatności kartami kredytowymi oraz płatniczymi Visa i MasterCard oraz za pomocą przelewu. W sumie ok. 20 proc. naszych klientów płaci za polisę kartami. Natomiast 75 proc. decyduje się na przelew – mówi Agata Wiśniewska-Zalewska z Link 4, największego na polskim rynku ubezpieczyciela sprzedającego polisy przez telefon i internet.

Przybywa możliwości

Dodaje, że płatność może zostać dokonana online. Wówczas klienci mogą skorzystać z predefiniowanych linków płatności. Chodzi o gotowe, wypełnione formularze wraz z przekierowaniem do systemów transakcyjnych banków lub platform płatniczych. Dodatkowo od lutego 2009 roku Link4 oferuje płatności przy pomocy usługi BLIX, która działa w modelu EBEP.

System ten polega na tym, że dostawca usług (w tym przypadku firma ubezpieczeniowa) zamiast wysyłać kopertę zawierającą rachunek, dostarcza klientowi fakturę w postaci elektronicznej. Trafia ona do systemu bankowości elektronicznej klienta, w którym po zalogowaniu się otrzymuje informacje na temat bieżących i zaległych płatności. Może je od razu zrealizować, bo formularz przelewu jest generowany automatycznie. To zwalnia go z obowiązku wpisywania nazwy, adresu czy numeru konta wystawcy rachunku. W odróżnieniu od polecenia zapłaty to klient decyduje o tym, w którym momencie zapłacić za fakturę.

Nieco inaczej system płatności wygląda w BRE Ubezpieczenia. Osoby, które decydują się kupić polisę w tym towarzystwie, muszą jednocześnie założyć darmowe konto w jednym z dwóch banków działających w ramach grupy BRE. To powoduje, że płatność jest od razu dokonywana z systemu transakcyjnego banku.

– Klienci nabywający polisy poprzez mBank i MultiBank dokonują płatności za pomocą mTransferu, MultiTransferu lub kartą kredytową. Dodatkowo mogą oni również rozłożyć płatności za polisę na 2, 4 raty lub 12 rat. Wówczas uruchamiane są automatyczne płatności, których pilnuje bank. Dzięki temu klienci nie muszą pamiętać o kolejnych ratach i nie ponoszą kosztów zleceń stałych ani przelewów – mówi Paweł Zylm, prezes BRE Ubezpieczenia.

Dodaje, że w systemie transakcyjnym banku klient ma możliwość podejrzenia terminu przypadającej kolejnej raty, kiedy to powinien zapewnić środki na koncie.

Ubezpieczyciel nie musi mieć jednak dostępu do internetowych platform transakcyjnych, by móc wykorzystywać bezgotówkowe sposoby inkasowania składki. Przykładem na to jest Ergo Hestia, która wszystkie swoje stoiska w centrach handlowych wyposażyła w terminale umożliwiające zapłatę kartą. Dotyczy to także oddziałów oraz agencji towarzystwa.