Obecnie ok. 9 proc. polis w naszym kraju jest sprzedawanych przez brokerów ubezpieczeniowych. Na rynkach bardziej rozwiniętych ich udział sięga nawet 55 proc. Zdaniem ekspertów polscy brokerzy będą sprzedawać coraz więcej ubezpieczeń, bo dzięki nim klienci mogą oszczędzić czas i pieniądze.

– Broker w odróżnieniu od agenta nie jest przedstawicielem towarzystwa i reprezentuje interesy swoich klientów. Dzięki temu zyskują oni możliwość wybierania najkorzystniejszej polisy spośród wielu ofert ubezpieczycieli – uważa Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl.

Z najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że coraz więcej klientów przekonuje się do usług brokerów, bo ich udział w sprzedaży ubezpieczeń rośnie. O ile w 2009 roku przychody zakładów ubezpieczeń z tytułu składek wzrosły o ok. 6 proc., o tyle przychody brokerów zwiększyły się o 12 proc.

Dokumenty. Fot Shutterstock

Dokumenty. Fot Shutterstock

źródło: ShutterStock

Specjaliści podkreślają jednak, że korzystanie z usług brokerów ubezpieczeniowych ma też swoje wady. – Nie możemy na przykład sami wystawiać polis i musimy prosić o to konkretnego ubezpieczyciela, a to rodzi pewne komplikacje – mówi Jarosław Oleksy, prezes Alea Broker. Z reguły oznacza to, że formalności trwają dłużej niż przy podpisaniu umowy z agentem.

Warunki umowy trzeba dostosować do swoich potrzeb

Brokerów krytykuje się, że wybierają ofertę dla klienta nie pod kątem jego korzyści, ale ze względu na wysokość prowizji, jaka przysługuje im od ubezpieczyciela. Brokerzy bronią się, że takie przypadki zdarzają się raczej rzadko. – Wysokość prowizji ustalana jest na podobnym poziomie we wszystkich zakładach ubezpieczeń, dlatego nie stanowi ona przedmiotu analizy przy przedstawianiu oferty danej osobie czy firmie – twierdzi przedstawiciel Alea Broker.

Zdaniem Marcina Tarczyńskiego, rzecznika Polskiej Izby Ubezpieczeń, nie jest ważne, w jaki sposób podpiszemy polisę. – Możemy to zrobić nie tylko przez agenta czy brokera, lecz także poprzez bank, za pomocą internetu lub telefonu. Ważniejsze jest dostosowanie warunków umowy ubezpieczeniowej do naszych potrzeb niż to, w jaki sposób podpiszemy polisę – uważa Marcin Tarczyński.

krok po kroku

Co należy wiedzieć przed wizytą u brokera

1. Czym się on różni od agenta

Podstawowa różnica między agentem a brokerem ubezpieczeniowym sprowadza się do tego, że agent reprezentuje towarzystwo ubezpieczeniowe w kontaktach z klientem, który chce kupić polisę. Z kolei broker reprezentuje klienta poszukującego ubezpieczenia. Agent ma więc umowę podpisaną z firmą ubezpieczeniową, a broker z podmiotem pragnącym nabyć polisę.

2. Do kogo kierowane są usługi

Większość brokerów specjalizuje się w usługach dla firm. W związku z tym gors podpisywanych za ich pośrednictwem polis to ubezpieczenia majątkowe. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby znalezienie korzystnego ubezpieczenia na życie powierzyła brokerowi osoba fizyczna. Na rynku funkcjonują firmy brokerskie specjalizujące się w obsłudze różnych kategorii klientów.

3. Na co można liczyć po podpisaniu polisy

Uczciwy i rzetelny broker nie powinien kończyć swojej pracy po podpisaniu polisy i zainkasowaniu prowizji ze strony TU. W przypadku pojawienia się szkody powinien poprowadzić całe postępowanie szkodowe, poczynając od zgłoszenia szkody, poprzez tworzenie odwołań do decyzji zakładu ubezpieczeniowego, doprowadzając w efekcie do wypłaty odszkodowania.