Początek roku stał pod znakiem stagnacji na rynku ubezpieczeń życiowych. W I kw. roku przypis składki z ich sprzedaży spadł o 1 proc., do 7,7 mld zł. Był to efekt wycofywania się kolejnych graczy ze sprzedaży popularnych w ostatnich latach polisolokat. Ubezpieczyciele deklarowali, że zamiast nich zamierzają skoncentrować się na sprzedaży polis powiązanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (UFK).

Jak pokazują dane Polskiej Izby Ubezpieczeń, dotrzymali słowa. Sprzedaż produktów inwestycyjnych wzrosła w pierwszym półroczu o 40 proc. i dała ubezpieczycielom 5,2 mld zł przypisu składki. Dzięki temu na rynek polis życiowych wróciły wzrosty. Urósł on w pierwszej połowie roku o ponad 10 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2010 r. i osiągnął wartość 16,7 mld zł. Tymczasem segment rynku, w którym mieszczą się standardowe produkty ochronne, polisolokaty i struktury, wzrósł tylko o 1 proc. – Chciałbym, by te liczby świadczyły, że coraz więcej osób myśli nie tylko o ochronie, lecz i o oszczędzaniu na emeryturę. Warto pamiętać, że polisy inwestycyjne to produkt długoterminowy – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.

Na rynku ubezpieczeń majątkowych nadal utrzymuje się wysoka dynamika wzrostu. W pierwszej połowie roku ubezpieczyciele zebrali na nim łącznie 12,75 mld zł składek, blisko 14 proc. więcej niż rok temu. To zasługa wzrostu cen polis komunikacyjnych. Z danych PIU wynika, że składka zebrana z OC przekroczyła 4,1 mld zł, a z AC – prawie 2,9 mld zł. Wzrost w obu przypadkach wyniósł ok. 15 proc. w skali roku. Idącym w górę cenom towarzyszyła stabilizacja wartości wypłacanych odszkodowań. W przypadku OC wzrosła ona w skali roku o 2,8 proc. (do 2,7 mld zł), a w casco spadła o 2 proc. (do 1,9 mld zł). Dodatkowo o 20 proc. wzrósł przypis składki z ubezpieczeń od ognia i innych żywiołów.

W efekcie segment majątkowy wyszedł na prostą i powoli zapomina o ubiegłorocznym koszmarze, czyli kumulacji 1,6 mld zł strat spowodowanych powodziami i ok. 1 mld zł straty na biznesie komunikacyjnym. Wynik techniczny segmentu majątkowego w pierwszej połowie roku wyniósł 257 mln zł wobec 788 mln zł straty technicznej rok temu. Wyższe są też zyski. Od stycznia do czerwca ubezpieczyciele majątkowi (nie licząc dywidendy PZU Życia dla PZU) zarobili 666 mln zł, gdy rok temu o tej porze mieli prawie 4 mln zł straty.