Według raportu European Private Equity and Venture Capital Association w 2009 r. tylko fundusze private equity zainwestowały w naszym kraju 480,439 mln zł, a rok później było to 504,480 mln zł. W tym roku i w kolejnych latach ma być jeszcze lepiej. Z badania Deloitte Central Europe Prive Equity Confidence Survey wynika, że prawie połowa (49 proc.) przedstawicieli funduszy jest zainteresowana zakupem średnich firm z dużym potencjałem wzrostu. Oznacza to wzrost w porównaniu z poprzednim badaniem aż o 23 pkt proc. Do najbardziej obleganych będą należeć w najbliższym czasie produkcja przemysłowa i branża spożywcza. Według ankiety Deloitte aż 77 proc. funduszy private equity chce w tym roku dokonać przejęć.

O zwiększonej konkurencji przekonał się brytyjski gigant handlowy Tesco, który w lutym tego roku startował w wyścigu po zakup sieci handlowej Żabka Polska. Wygrał fundusz Mid Europa Partners, dla którego przejęcie Żabki było pierwszą inwestycją w sektorze handlowym. Tesco musiało się zadowolić przejętą w 2010 r. Żabką w Czechach.

Echem odbiła się też transakcja zakupu Emitela. Brytyjski fundusz Montagu, który przejął w marcu tego roku spółkę za 1,7 mld zł, pokonał m.in. jednego z głównych faworytów, francuskiego odpowiednika Emitela TdF.

Wkrótce okazji do przejęć będzie szukać na naszym rynku Supernova Fund, który po połączeniu z funduszem BIB Seed należącym do BIB Capital NFI Investment będzie mieć 500 mln zł do wydania.

Do dalszych zakupów szykuje się Mid Europa Partners. Chce m.in. dalej inwestować w diagnostykę obrazową i laboratoryjną oraz sieci handlowe. Inwestować będzie też Enterprise Investors. W ciągu najbliższych tygodni możemy usłyszeć o kolejnym przejęciu. – Nie mamy sprecyzowanych planów dotyczących skali inwestycji w poszczególnych krajach, ale oscylują one zazwyczaj w granicach 30 – 60 mln euro na jeden projekt w przypadku private equity i 1 – 5 mln euro w przypadku funduszu venture – twierdzi Jacek Śliwicki, prezes Enterprise Investors.

Aby firma mogła wygrać z funduszem, często konieczne jest przyspieszenie transakcji. Tak stało się, gdy Cormay, polska firma produkująca odczynniki i sprzęt diagnostyczny, chciała przejąć irlandzką Innovation Enterprise z tego samego sektora za 8 mln zł. Irlandzka spółka ma nowoczesny zakład produkcyjny i dobrze rozwiniętą sieć dystrybucji w Chinach. – Z powodu kryzysu finansowego brakowało Innovation Enterprise kapitału obrotowego, przez co realizowała zamówienia w 5 miesięcy, a nie w 3 – 5 tygodni. Zamówień jednak nie brakuje – twierdzi Tomasz Tuora, prezes Cormaya.

Jako że spółką zaczęły się interesować fundusze, Cormay przyspieszył transakcję.

Zdaniem Pawła Padusińskiego, dyrektora zarządzającego funduszu Mid Europa Partners, o okazyjne przejęcia jest trudno, bo konkurencja na rynku jest ogromna. – Polskę ominął kryzys, a wzrost gospodarczy jest wciąż wyższy niż w krajach Europy Zachodniej – dodaje Paweł Padusiński.