O powieści Joanny Onoszko zapewne usłyszeliby tylko fani podróży. Jednak kiedy 4 sierpnia sąd zakazał dystrybucji książki wydanej przez Znak Litera Nova, zainteresowanie nią wzrosło.

Zakaz obowiązuje do czasu zakończenia pozwu cywilnego wytoczonego wydawnictwu przez podróżników Elizę Kubarską i Dawida Kaszlikowskiego. Twierdzą oni, że bohaterowie powieści są wzorowani na nich i przedstawieni w negatywnym świetle. Ale wydawnictwo zdążyło już rozdystrybuować 70 proc. nakładu i nie ma zamiaru go wycofywać z księgarń, a od decyzji sądu zapowiada odwołanie.

– Taki proces może wyjść książce na dobre – mówi Piotr Dobrołęcki, ekspert rynku książki. Wystarczy spojrzeć na wyniki sprzedaży, jakie osiągnął „Kapuściński non-fiction” Artura Domosławskiego. Tu sąd nie przychylił się do wniosku o wstrzymanie dystrybucji, a biografia z wynikiem 120 tys. egz. jest bestsellerem.

Trudniejsza jest sytuacja „Nocnika”, którego sprzedaży sąd zakazał w lipcu ub. roku. Autora o zniesławienie oskarżyła aktorka Weronika Rosati. Książka była przed premierą, więc nieliczne egzemplarze stały się hitem internetowych aukcji na Allegro, a jej ceny sięgają 100 – 150 złotych.