Obydwie firmy nie komentują na razie sprawy, ale też nie zaprzeczają nieoficjalnym informacjom. – Nowy inwestor już pojawił się w spółce. Na razie nie podajemy jednak szczegółów – mówi Ireneusz Dylczyk, szef marketingu w Jet Air. Z kolej przedstawiciele Amber Gold zapewniają, że stosowny komunikat w tej sprawie opublikowany zostanie w najbliższym czasie.

Zbigniew Sałek, członek zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk, przypomina, że Jet Air już kilka razy zapowiadał, że pozyskał inwestora.

Nieoficjalnie wiadomo, że Amber Gold już dokapitalizował lotniczą spółkę 14 mln zł, powiększając tym samym jej kapitał do 15 mln zł. Nie wiadomo, ile procent akcji w kapitale zachował dotychczasowy właściciel Jet Air Krzysztof Wicherek.

Lotnicza spółka nie jest nowicjuszem na polskim rynku. Od 2007 r. firma operowała na kilku krajowych i zagranicznych trasach, wożąc pasażerów małymi samolotami. Biznes szedł dobrze, ale nieoczekiwanie w zeszłym roku firma popadła w kłopoty finansowe i zawiesiła działalność. Jak tłumaczy prezes Krzysztof Wicherek, powodem była seria awarii samolotów i wybuch wulkanu na Islandii, który sparaliżował ruch lotniczy w całej Europie.

Jet Air od sierpnia wozi już pasażerów z Warszawy do Gdańska i Wrocławia. Jeszcze w tym roku siatka linii powiększy się o inne kierunki. Przedstawiciele firmy przyznają, że interesują ich nie tylko loty po kraju, ale też zagraniczne trasy. Rozwój siatki ma następować wraz z pozyskiwaniem przez linię nowych samolotów. Na razie spółka ma jeden 46-miejscowy ATR (podobnych używa konkurencyjny Eurolot). W tym miesiącu Jet Air ma pozyskać drugą taką samą maszynę, a do końca roku flota powiększy się o trzy następne.

Amber Gold to instytucja finansowa oferująca lokaty w złoto, srebro i platynę, gwarantując oprocentowanie na poziomie 6 – 15 proc. Deklaruje, że ma ok. 20 tys. klientów. Przez finansową działalność Amber Gold ma problemy z Komisją Nadzoru Finansowego, która kilka miesięcy temu wpisała firmę na listę ostrzeżeń publicznych, gdzie umieszczane są instytucje, które mimo obowiązku wynikającego z przepisów prawa nie uzyskały stosownych zgód na działalność. – Sprawa jest wyjaśniana w prokuraturze – mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KNF.