Polscy żołnierze podpisują polisy ubezpieczeniowe, które "nie działają" na wojnie. PZU, choć wypłacił odszkodowanie, zażądał potem od rannych zwrotu pieniędzy - informuje "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 17 sierpnia 2011, 05:19 Aktualizacja: 17 sierpnia 2011, 07:53
Żołnierze przed wyjazdem zawierali m.in. umowę z PZU Życie. Polisa miała chronić ich finansowo przed "trwałym uszczerbkiem na zdrowiu spowodowanym nieszczęśliwym wypadkiem".
Tymczasem PZU odmawia wypłaty pieniędzy w związku z wypadkami w Afganistanie, gdyż doszło do nich w wyniku działań wojennych, a takich przypadków polisa nie obejmuje. Wypłacono pieniądze za dni spędzone w szpitalach w Polsce, by następnie zażądać "zwrotu niesłusznie wypłaconych świadczeń".
1: ZYG z IP: 194.146.216.* (2011-08-17 08:14)
Paragraf 22? My obywatele liczymy na zdrowy rozsądek elity politycznej, która uporządkuje wojskowe bagno rękami min. Siemoniaka. Amen
2: "żaby na aby-aby, a rak byle jak" z IP: 94.75.89.* (2011-08-17 08:30)
Cóż, kiedy "ryby śpiewają tylko na niby, żaby na aby-aby, a rak byle jak"...
3: szarik z IP: 46.113.192.* (2011-08-17 08:50)
A generałów coraz więcej !!! Profesjonalizacja - ale czego ?

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.








