„Krótka sprzedaż może być uznana za uprawnioną strategię handlową, ale kiedy jest stosowana w połączeniu z fałszywymi plotkami na rynku, stanowi wyraźne nadużycie” – stwierdził Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, ESMA, który koordynuje działalność regulatorów w 27 krajach Unii Europejskiej.
Krótka sprzedaż jest strategią inwestycyjną, która umożliwia zarabianie pieniędzy na spadkach cen akcji.

Regularny próbują powstrzymać pogrom na rynkach, w wyniku którego notowani europejskich banków padły do najniższego poziomu od prawie 2,5 lat oraz rozwiać obawy, że banki będą miały problem z posykiwaniem dla siebie funduszy. Wczoraj międzybankowa stopa procentowa overnight w Europejskim Banku Centralnym podskoczyła do najwyższego poziomu od trzech miesięcy, co sugeruje, że część kredytodawców będzie potrzebować nadzwyczajnego zastrzyku pieniędzy.

Nadzory finansowe wprowadziły podobne ograniczenia krótkiej sprzedaży we wrześniu 2008 roku po upadku amerykańskiego banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Wydarzenie to uważane jest za początek globalnego kryzysu kredytowego. 

W czerwcu 2010 roku GPW wprowadziła obowiązujący przez pół roku zakaz przyjmowania zleceń krótkiej sprzedaży na transakcje pakietowe.