Przez lata Amerykanie gardzili silnikami diesla, uważając je za dobry napęd jedynie dla ciężarówek. Dziś, ze względu na ceny benzyny, powoli się do nich przekonują
Publikacja: 5 lipca 2011, 09:27 Aktualizacja: 5 lipca 2011, 09:31
W maju sprzedano ponad 9 tys. aut osobowych z silnikami o zapłonie samoczynnym, aż o 34 proc. więcej niż rok temu. Analitycy przewidują, że do 2017 r. udział w rynku samochodów z silnikiem diesla wzrośnie do 7,4 proc. z obecnych 3,1 proc. Modzie na diesle przyklasnął Biały Dom, widząc w tym dobry sposób na uniezależnienie się od importu ropy naftowej.
– Jeśli jedna trzecia aut w Ameryce byłaby napędzana silnikami diesla, dałoby to oszczędność 1,4 mln baryłek ropy dziennie – powiedział sekretarz transportu Ray LaHood. Rocznie Ameryka zaoszczędziłaby tyle, ile obecnie sprowadza z Arabii Saudyjskiej.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: wjw z IP: 77.114.10.* (2011-07-05 10:01)
A ile więcej sadzy i innych paskudztw do atmosfery ?

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.









