zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Będzie bailout, będzie bankructwo Grecji

skomentuj

Mimo przegłosowania programu oszczędnościowego przyjętego w ubiegłym tygodniu przez Ateny i obietnicy kolejnej transzy pomocy znów napływają złe informacje. Wczoraj Komisja Europejska zrewidowała w dół prognozy wzrostu gospodarczego Grecji.

Publikacja: 5 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 6 lipca 2011, 09:20

Amerykańska agencja ratingowa Standard & Poor’s ostrzegła wczoraj, że w razie wprowadzenia w życie II bailoutu dla Grecji uzna kraj za bankruta. To efekt próby wymuszenia przez Francję i Niemcy dobrowolnego udziału w planie pomocowym banków komercyjnych. To nie koniec złych wiadomości. Wczoraj Komisja Europejska zrewidowała w dół prognozy wzrostu gospodarczego dla Grecji. Zdaniem Brukseli w tym roku jej gospodarka znów się skurczy, i to aż o 3,75 proc. Atenom nie uda się nawet przełamać recesji w roku przyszłym, choć wówczas tempo spadku (0,5 proc.) będzie już o wiele mniejsze. Tak pesymistyczne prognozy stawiają pod znakiem zapytania plany ograniczenia deficytu budżetowego kraju. Dochody podatkowe będą o wiele niższe od oczekiwanych przez rząd Georgiosa Papandreu.

Dziś Grecja ma przedostatni najniższy rating wiarygodności kredytowej (CCC). Jego obniżenie o jeden szczebel (D od default) miałoby dla kraju katastrofalne skutki. Status Europejskiego Banku Centralnego (EBC) nie pozwala mu przyjmować pod zastaw udzielanych nowych kredytów obligacji kraju bankruta. Inaczej mówiąc, greckie banki komercyjne nie otrzymywałyby już dłużej gotówki od EBC i nie mogłyby udzielać kredytów. Ledwo zipiąca gospodarka stanęłaby po prostu w miejscu.

Przy udziale banków komercyjnych w nowym planie pomocowym dla Grecji upiera się Angela Merkel. To warunek, jaki stawia CDU i FDP poparcia w Bundestagu II pakietu pomocowego dla Grecji. Niemieccy podatnicy mają dość płacenia rachunków za Greków i chcą, by przynajmniej częściowo straty ponieśli ci, którzy przez lata korzystali z udzielania Grecji ryzykownych kredytów: banki komercyjne.

Zgodnie z planem opracowanym tydzień temu przez Francuską Federację Bankową banki miałyby sfinansować 30 mld euro z wartego łącznie 120 mld euro nowego pakietu pomocy. Prywatne instytucje finansowe miałyby się zgodzić na przeznaczenie połowy środków uzyskanych od Aten z obligacji, których termin zapadalności przypada właśnie teraz, na zakup nowych, 30-letnich bonów skarbowych o dużo niższym oprocentowaniu (5,5 proc.), niż Grecy musieliby oferować na wolnym rynku, by zdobyć kapitał. Banki przeznaczyłyby też 20 proc. uzyskanych funduszy na lokatę w najbezpieczniejsze, choć minimalnie oprocentowane aktywa. To one miałyby być dla nich zabezpieczeniem, na wypadek gdyby Grecy rzeczywiście ogłosili niewypłacalność.

Standard & Poor’s ostrzegł jednak, że w takim przypadku Grecja zostałaby i tak uznana przez agencję za bankruta, gdyż banki byłyby zmuszone do przyjęcia scenariusza, w którym otrzymują o wiele mniejszą dywidendę niż ta, której spodziewali się, kupując greckie obligacje.

„Celem nowego planu jest ograniczenie ryzyka niewypłacalności Grecji i danie jej więcej czasu na konsolidację fiskalną, a nie przedstawienie bankom komercyjnym korzystnej alternatywy inwestycyjnej” – napisali eksperci S&P. Już wcześniej w liście przesłanym do redakcji „Financial Timesa” inna amerykańska agencja ratingowa Fitch ostrzegła, że zdegraduje ocenę ryzyka kredytowego Grecji do poziomu niewypłacalności, jeśli nowy plan pomocowy spowoduje straty dla prywatnych inwestorów.

W sobotę zebrani w Brukseli ministrowie finansów krajów strefy euro nie zdołali uzgodnić nowego pakietu wsparcia dla Grecji. Teraz jednak dyskusja musi się rozpocząć od początku, bo po ostrzeżeniu S&P udział banków komercyjnych w kosztach operacji jest wykluczony. Czasu pozostało niewiele. Bez nowego wsparcia Ateny już pod koniec lata nie będą miały pieniędzy na obsługę zobowiązań. I ogłoszą niewypłacalność.

Komentarze: 18

  • 1: tak i siak z IP: 83.6.148.* (2011-07-05 07:33)

    Bankructwo czeka nie tyko Grecję. Parowóz ledwie zipie. Ciekawe w których bankach mają konta urzędnicy unijni?.

  • 2: Czarnowidz z IP: 95.48.163.* (2011-07-05 07:55)

    Grecję trzeba zawiesić w prawach czlonkowskich UE, strefy Schengen i strefy euro. Nad wrzodem sie nie modlli anie nie smaruje sie go pudrem tylko wycina sie go u chirurga. Niestety myslenie poboznozyczeniowe i falszywa poprawnosc polityczna panująca w zdominowej przez populistow i lewicę Brukseli spowoduja ze ten wrzod bedzie rósł az peknie zakarzając inne kraje.

  • 3: Tommi z IP: 62.87.254.* (2011-07-05 07:59)

    Jak zwykle banki najpierw pożyczały na lichwiarski procent a kiedy klient staje się niewypłacalny - bank żąda pomocy od państwa. IO tak wygląda liberalizm, teoria Balcerowicza i wolny rynek w praktyce. Pytam: gdzie jest teraz guru? Dlaczego nie oświeca maluczkich swoimi wypowiedziami? Dlaczego teraz nie powie, że źle zarządzane firmy - w tym wypadku banki - muszą upaść?

  • 4: fąfel z IP: 78.133.163.* (2011-07-05 08:00)

    Czyli zyski dla banków ale straty rozkładamy na podatników. I jak tu nie kochać UE? Swoją drogą czy Grecy jeszcze trzymają oszczędności w bankach czy już wszystko wyprowadzili za granicę?

  • 5: JKD z IP: 83.8.47.* (2011-07-05 08:12)

    Czyli jeśli dobrze rozumiem to EBC "daje" gotówkę bankom, żeby one mogły udzielać kredytów. Czy jak rozumiem banki nie mają żadnych pieniędzy tylko też pożyczają od EBC na procent. Hahaha, nieźle wykombinowali to ci cwaniacy z EBC, którzy drukują kasiorę - to do nich należy cała Europa, łącznie z wszystkimi kredytami wszystkich maluczkich kredytobiorców.

  • 6: g z IP: 195.20.110.* (2011-07-05 08:13)

    @Tommi
    A czy Balcerowicz twierdził, że nie mogą upaść?
    Problem Grecji jest inny - zbyt duże wydatki i życie na kredyt - o czym Balcerowicz mówi w każdym wywiadzie, że to droga do nikąd. Nie miałeś się już o co do B. przyczepić?

  • 7: ADF z IP: 83.8.47.* (2011-07-05 08:17)

    Zróbmy ściepę, kupmy od nich jedną wyspę i załóżmy tam wielką dyskotekę!

  • 8: Boluś z IP: 194.146.216.* (2011-07-05 08:17)

    Jeśli prywatne banki nie osiagną spodziewanych zysków z inwestycji, to grożą,że rating zostanie obniżony. (Nie wiedzieć czemu jest to groźba skuteczna, skoro S&P czy Fitch to prywatne bizesy, którym udalo sie uzyskać nieracjonalnie duży wpływ na rządy.) A jeśli inwestorzy tracą przez grę banów na pograniczu prawa to jest wolny rynek i państwa (czyli obywatele) muszą się składać na ich ratowanie.

  • 9: baca z IP: 83.5.204.* (2011-07-05 09:02)

    do @ 1: tak i siak dobrze gadasz ! - bo Dług publiczny Polski wynosi obecnie ...853 Miliardów PLN - teraż pewno się zmienił zegardlugu. pl


    Do faktycznego bankructwa Grecji doszło już rok temu - a w najbliższych miesiącach instytucje finansowe będą wypracowywać rózne wariantyu bezpiecznego wyprowadzenia Grecji z katastrofy finansowej .

  • 10: rewizor z IP: 109.110.223.* (2011-07-05 09:06)

    A my mamy wierzyć że taka struktura wydatków i zysków(pieniądze nasze-opłaty wasze)jest dla nas szczytem marzeń jako forma demokratycznego zarządzania funduszami.Za idiotów to my tu robimy??jako społeczeństwo

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste