W całym 2010 r. ich liczba skurczyła się o 400, natomiast w 2009 r. ubyło ich 370 – wynika z raportu przygotowanego dla „DGP” przez firmę Dun & Bradstreet Poland.

Jeszcze pięć lat temu w kraju działało około 14 tys. piekarni, podczas gdy pod koniec marca tego roku było ich już niespełna 11,5 tys. W sumie, jak szacuje Grzegorz Nowakowski, dyrektor Instytutu Polskie Pieczywo, do końca roku z rynku zniknie kolejne 400 firm.

Jeszcze gorsze wizje roztacza Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet, według którego łącznie w tym roku może zostać zlikwidowanych nawet 650 piekarni oraz 400 punktów sprzedaży detalicznej pieczywa i wyrobów cukierniczych. Te liczby są prawdopodobne, tym bardziej że na koniec I kwartału br. ponad połowa producentów i przetwórców zbóż znajdowała się w słabej i złej kondycji finansowej.

Przyczyn tego należy upatrywać w szybujących cenach zbóż i wprost proporcjonalnie spadającym spożyciu pieczywa w Polsce. Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, ceny zbóż, w szczególności pszenicy, są niemal dwukrotnie wyższe niż przed rokiem. Tymczasem popyt na chleb spada. Przeciętny Polak zje w 2011 roku 54,1 kg pieczywa – o ponad 3 proc. mniej niż rok wcześniej. W ciągu najbliższych dwóch lat spożycie to ma spaść poniżej 50 kg na osobę.