Mimo kłopotów finansowych samorządy chętnie zwalniają inwestorów z lokalnych podatków. Stawiają jednak w zamian coraz precyzyjniejsze oczekiwania dotyczące nie tylko liczby nowych miejsc pracy, lecz także branż, jakie chcą rozwijać – takie są wyniki sondy „DGP” wśród samorządów.

Szczecin chce biurowców

Na przykład w Szczecinie od kilkunastu dni obowiązuje uchwała zwalniająca z podatku od nieruchomości nowe biurowce, ale tylko o wysokich parametrach. O nowe inwestycje hotelowe oraz podnoszenie standardu już działających poprzez ulgi zabiegają m.in. Bydgoszcz, Łódź i Płock. I odnoszą pierwsze sukcesy. Wczoraj w Łodzi ruszyła budowa hotelu Double Tree by Hilton wspieranego przez miasto. – Z naszego programu skorzystały też hotel Qubus oraz Ambasador – mówi nam Jakub Jakubowski z łódzkiego urzędu miasta.

Rola samorządów w pozyskiwaniu inwestycji będzie rosła, bo wysychają unijne fundusze, a rząd spiera się o cięcia w grantach przyznawanych strategicznym inwestycjom. – Przy obecnym zaciskaniu pasa samorządowcy boją się jednak przyznawać nowe ulgi w lokalnych podatkach, choć taka inwestycja zwraca się im w ciągu paru lat dzięki wyższym wpływom z PIT i CIT – mówi „DGP” Jolanta Jaworska, wiceszefowa Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL). Dlatego lokalni włodarze coraz bardziej zwracają uwagę na jakość miejsc pracy i zarobki. – Chętnie pomagają inwestować w sektor usług, zwłaszcza biznesowych – dodaje Jaworska. Na dodatek każą firmom podpisywać lojalki, że z inwestycji zbyt szybko się nie wycofają.

Samorządy szukają też innych form zachęt niż zwolnienie z opłat od nieruchomości. Radom konsultuje właśnie z firmami nową uchwałę zwalniającą je dodatkowo z podatku od środków transportowych.

Zgodnie z oczekiwaniami firm coraz więcej miast, np. Wrocław i Katowice, pośredniczy też w szkoleniach dla pracowników inwestorów czy kierowaniu ich na staże z pieniędzy UE lub Funduszu Pracy. – Wspólnie z urzędem pracy oferujemy m.in. staże, refundację kosztów wyposażenia stanowiska pracy oraz indywidualne szkolenia pod kątem potrzeb pracodawcy – mówi Dariusz Czapla z Urzędu Miasta Katowic.

Centra biznesowe i innowacje

Samorządy zaczynają też grymasić. Skierniewice pomagają wszystkim poza marketami, a Chełm przyjął w marcu uchwałę wykluczającą handel. Zmiany następują głównie tam, gdzie przygotowywane są wieloletnie strategie rozwoju gospodarczego i w związku z tym wiadomo, w jakim kierunku miasto chce się rozwijać.

– W naszej strategii zaplanowaliśmy pozyskanie nowych firm usługowych, ale okazało się, że barierą jest mała podaż obiektów biurowych – mówi „DGP” Piotr Landowski ze szczecińskiego ratusza. I dodaje, że w najbliższych dniach miejska spółka podpisze umowę na budowę nowych biurowców w ramach Parku Naukowo-Technologicznego „Pomerania”. Firmy przez pierwsze lata działania będą tam płacić niższy czynsz.

Brak nowoczesnego zaplecza hotelowego doskwiera Bydgoszczy. Dlatego zaczął zwalniać z podatku nowe inwestycje i modernizacje już działających hoteli. Im więcej gwiazdek, tym zwolnienie z opłat trwa dłużej. Łódź za pięć gwiazdek zwalnia nawet na pięć lat z podatku, a Płock wymaga do tego przynajmniej trzech gwiazdek. Dodatkowo Płock wspiera ulgami firmy innowacyjne i badawczo-rozwojowe – za inwestycję rzędu 10 mln zł firmy mogą liczyć nawet na 15 lat pomocy. Dodatkowo miasto uruchamia też Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny.

PRAWO

Gminy mogą zachęcać inwestorów

Rada gminy może z własnej inicjatywy wprowadzać zwolnienia z lokalnych podatków. Samorządy nie mogą jednak dawać ulg konkretnym inwestycjom ani nawet typom inwestorów. Muszą stosować jednolite kryteria dla określonych typów nieruchomości. Poza inwestycjami część samorządów zwalnia z podatku lub go obniża np. placówkom ochrony zdrowia, organizacjom pozarządowym, placówkom edukacyjnym. Za to ulgi np. dla osób ubezpieczonych w KRUS, jakie wprowadzały w ostatnich latach gminy, były uchylane przez sądy.

Ustawa z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tj. Dz.U. z 2006 r. nr 121, poz. 844 z późn. zm.)