Po słabszym od oczekiwań I kw. Grupa TVN spodziewa się poprawy sytuacji w kolejnych. Motorem wzrostu mają być głównie przychody z płatnej telewizji n i dynamicznie rosnących wydatków reklamodawców w internecie. Należący do spółki portal Onet chce też wejść na szybko rosnący rynek zakupów grupowych.

Rynek reklamy telewizyjnej, wciąż podstawowe źródło przychodów spółki, rośnie wolniej, niż oczekiwano. A główny kanał TVN stracił w I kw. udziały w rynku na rzecz Polsatu.

– Przychody Grupy TVN mają rosnąć w tym roku szybciej niż rynek reklamy telewizyjnej – zapowiedział wczoraj prezes Markus Tellenbach. Spółka szacuje ten wzrost na ok. 5 proc., rewidując wcześniejsze, bardziej optymistyczne prognozy.

Więcej dla Polsatu

Obniżenie oczekiwań to efekt gorszej, niż oczekiwano, sytuacji na rynku w I kw. Analitycy domu mediowego Starlink oszacowali, że reklamodawcy wydali w telewizji tylko 1,8 proc. więcej niż przed rokiem, a wpływy głównych stacji (TVN, Polsatu i TVP) spadły o 1,3 proc. Znalazło to też odbicie w kwartalnych wynikach TVN. Podczas gdy zdaniem spółki wydatki na całym rynku reklamy telewizyjnej wzrosły o 1,5 proc., jej przychody w tym segmencie spadły. I to o 2,5 proc.

– Wyniki były słabe, bo rozczarowała sytuacja na rynku. Ale w przypadku TVN zła wiadomość jest taka, że stacja straciła udział w rynku na rzecz Polsatu – podkreśla Łukasz Wachełko, analityk Deutsche Banku. Spadł on do 32,4 proc. z 33,6 proc. przed rokiem. Polsat wzrósł z 26,6 do 27,2 proc.

Piotr Walter, wiceprezes spółki, tłumaczył to poszerzeniem przez Polsat zasięgu kanałów dzięki umowie dystrybucyjnej z platformą satelitarną Cyfra+. Wachełko przypomina, że w drugim kwartale Polsat znowu zyska dodatkowo udziały dzięki podobnej umowie z platformą n, która poszerzy jego zasięg.

N idzie na plus

Cała Grupa TVN zakończyła kwartał przychodami wyższymi o 7 proc. dzięki segmentowi płatnej telewizji i internetowi. Platforma n zwiększyła liczbę użytkowników w I kw. o 15 proc., co przełożyło się na 27-proc. wzrost przychodów. Operacyjnie platforma wciąż jest na minusie, ale niewielkim.

Dobrze poszło też spółce w internecie. Portal Onet zanotował 12-proc. wzrost przychodów. – Przyczynił się do tego ponownie rosnący popyt na reklamę graficzną, dzięki której reklamodawcy budują swój wizerunek. Ten segment urósł o 22 proc. – mówił Łukasz Wejchert, szef Onetu i wiceprezes TVN. Portal podkreśla, że zawdzięcza to m.in. serwisowi Vod.Onet.pl, w którym można oglądać produkcje TVN.

Po przejęciu w 2010 r. serwisu Zapytaj.com Onet szuka okazji do kolejnych. Będzie też rozwijał się na rynku coraz popularniejszych zakupów grupowych. Wejchert przyznał, że analizuje sytuację na rynku i może na niego wejść, kupując któregoś z istniejących graczy.

Spółka zapowiada, że w tym roku platforma n ma być rentowna, a wzrost internetu będzie szybszy. Przyznaje, że rynek reklamy telewizyjnej jest przytłumiony, ale zapowiada utrzymanie pozycji lidera oglądalności i rentowności.

– W kolejnych kwartałach sytuacja na rynku powinna być lepsza. Jeśli chodzi o oczekiwane wyniki TVN, w stosunku do ubiegłego roku powinny być lepsze, choć zachwycających danych bym się nie spodziewał – dodaje Łukasz Wachełko.