Nie prywatyzuje się firmy, w której jest awantura społeczna; chyba, że chce się sprzedać ją za byle jakie pieniądze, ale nie o to chodzi mówił w czwartek minister gospodarki Waldemar Pawlak, odnosząc się do sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.
Publikacja: 21 kwietnia 2011, 16:20 Aktualizacja: 21 kwietnia 2011, 16:32
Związkowcy z JSW domagają się 10-procentowej podwyżki płac, utrzymania uprawnień pracowniczych oraz sprzeciwiają się upublicznieniu i prywatyzacji spółki na zasadach proponowanych przez resort skarbu. Uważają, że rządowe zapewnienia dotyczące m.in. zachowania dominacji państwa w JSW oraz darmowych akcjach dla całej załogi, są niewiarygodne. W poniedziałek w JSW odbył się 24-godzinny strajk.
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak porównywał w czwartek obecną sytuację w JSW do prywatyzacji Bogdanki. "Działania Skarbu Państwa w przypadku Bogdanki były perfekcyjne, jeśli chodzi o porozumienie ze stroną społeczną. Tutaj pojawiły się błędy i niepotrzebne napięcia. W takiej atmosferze nie prywatyzuje się firm" - powiedział dziennikarzom Pawlak.
Pawlak dodał, że ma nadzieję, iż w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego rozpocznie się poważny dialog zmierzający do przedstawienia wszystkich informacji na temat procesu prywatyzacyjnego.
Tusk ocenił, że mimo wystąpień związkowców z JSW, prywatyzacja spółki raczej zostanie przeprowadzona
W czwartek prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego spotkało się z zarządem JSW oraz komitetem protestacyjno-strajkowym. Postanowiono kontynuować rozmowy we wtorek. W związku z tym związkowcy zdecydowali o zawieszeniu planowanej na wtorek blokady wysyłki węgla z kopalń spółki.
W środę Pawlak nie wykluczył zmian w harmonogramie upublicznienia spółki (ma to nastąpić 30 czerwca), gdy nie będzie porozumienia ze związkami zawodowymi. W czwartek jednak minister gospodarki nie chciał rozmawiać o tym harmonogramie. "Nie będę dyskutował o harmonogramie. W tej chwili potrzebne jest, aby sytuacja firmy była poukładana, żeby była atrakcyjna dla inwestorów. Dziś trudno dyskutować o terminie (...) czy to będzie 30 czerwca czy w innym terminie, to jest to równie dobra data jak każda inna - podkreślił Pawlak.
Premier Donald Tusk ocenił w czwartek, że mimo wystąpień związkowców z JSW, prywatyzacja spółki raczej zostanie przeprowadzona. "Wysłucham opinii premiera Pawlaka,(...) i myślę, że tak czy inaczej do tej prywatyzacji przystąpimy. Oczywiście także doceniam pewne aspekty, mogące sprzyjać lub nie najprawdziwszej wycenie, jaką jest gotowość kupowania akcji takiej spółki. Lepiej prywatyzację przeprowadzać w atmosferze spokoju. Ale jeśli działacze związkowi z JSW uprą się, by zaniżyć wartość tej spółki, to sami sobie wystawią jak najgorsze świadectwo (...)" - powiedział Tusk na konferencji prasowej.
Zgodnie z planem resortu skarbu, JSW ma zadebiutować na giełdzie 30 czerwca. Resort przygotował już wszystkie niezbędne dokumenty do złożenia prospektu w Komisji Nadzoru Finansowego. Niezbędne do tego są jednak uchwały ministra gospodarki, który pełni rolę walnego zgromadzenia spółki. Dotychczas nie zostały one podjęte.
1: a z IP: 134.155.24.* (2011-04-21 17:35)
Właśnie się prywatyzuje, by mieć raz na zawsze świety spokój i niech nowy prywatny właściciel rozgoni związkowych terrorystów. Przez strajk związkowców spada wartość spółki i państwo mniej dostanie pieniędzy. dlatego trzeba pójść z nimi jak Pani Thacher- powiedzieć związkowcom, że jeśli przez strajk spadnie wartość to trzeba będzie sprzedać kolejne udziały i to może prywatny właściciel będzie rządził w spółce a wówczas skończy się związkowe eldorado.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









