Gumy, plastry czy papierosy elektroniczne zawierające nikotynę zostaną objęte regulacjami, jakim podlegają papierosy.
Publikacja: 19 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 19 kwietnia 2011, 14:36
Na opakowaniach będą musiały być np. umieszczane ostrzeżenia o ich szkodliwości. Dodatkowo wyroby tytoniowe kuszące egzotycznymi smakami pinia colady czy wanilii, kolorową bibułą i opakowaniami znikną ze sklepów. Zmiany te zapowiedział wczoraj w Polsce unijny komisarz ds. zdrowia John Dalli.
– Skończyliśmy konsultacje i niedługo zaprezentujemy propozycje dyrektywy zaostrzającej przepisy antynikotynowe – poinformował.
Jego zdaniem uchronić przed paleniem trzeba zwłaszcza młodzież. Dalli nie wie jeszcze, czy z półek znikną wszystkie smaki, nawet mentolowy. Natomiast kwestię np. wprowadzenia akcyz na e-papierosy po zrównaniu ich z opłatami za tradycyjne zostawia polskiemu rządowi.
Tymczasem, jak dowiedział się „DGP”, w obronie rynku tytoniowego zwarli szyki pracodawcy i związkowcy z komisji trójstronnej i także wczoraj wysłali list do wicepremiera Waldemara Pawlaka, by na unijnym polu bronił polskich interesów. – Polska jest drugim producentem tytoniu w Europie, a jego uprawa daje zatrudnienie 60 tys. osób – mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP. Według wyliczeń tej organizacji branża tytoniowa przynosi budżetowi 18 – 20 mld zł rocznie w formie akcyzy i innych podatków. Organizacja zebrała aż 20 tys. pism z uwagami od polskich plantatorów tytoniu i przesłała KE w ramach konsultacji.
– Polski tytoń wymaga domieszek, by nadawał się do palenia, więc namawiamy polski rząd, by zadbał o tę gałąź gospodarki – mówi „DGP” Grzegorz Byszewski, ekspert Pracodawców RP. Dlatego ma nadzieję na jasne deklaracje rządu na najbliższym posiedzeniu komisji trójstronnej.
Ale stanowisko komisji wspiera resort zdrowia, który wstępnie unijne propozycje już poparł w zeszłym roku. Powód: liczone w miliardach złotych koszty leczenia chorób związanych z paleniem. Zdaniem branży tytoniowej ostrzejsze wymogi mogą jednak spowodować, że legalne papierosy smakowe zostaną zastąpione produktami gorszej jakości z przemytu.
ola
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: adamusek z IP: 89.74.120.* (2011-04-21 11:15)
No tak bo przecież wszyscy jesteśmy tak głupi że nie zdajemy sobie sprawy z tego że papierosy są szkodliwe i trzeba nam na każdym kroku o tym przypominać... alkohol też jest szkodliwy w nadmiernych ilościach a jakoś nie ma na butelce napisu "nadmierne spożywanie prowadzi do alkoholizmu" a na elektronicznych papierosach też będzie taki napis?
2: Kaczu z IP: 195.74.69.* (2011-04-21 14:15)
Totalna bzdura urzędasy maja poprostu zajecie .
3: Artur z IP: 87.206.128.* (2011-04-27 18:55)
Obawiam się, że warto zaopatrywać się w zapasy ulubionych papierosów. Ja się chyba uzbroję w hurtowe ilości liquidów do mojego Cigito bo jak zaczną kombinować z tymi przepisami to będzie tak samo jak z żarówkami. Plany i założenia może i są słuszne i przyświeca im szlachetny cel, ale na dłuższą metę wszystkie ograniczenia kończą się źle. I tak się cieszę, że zacząłem palić elektronicznego papierosa bo ze zwykłymi jest coraz gorzej - są coraz droższe i coraz rzadziej można je palić bez obawy.
4: Kamil.. z IP: 81.168.187.* (2012-01-21 19:49)
Na co dzien sprzedaje e-papy sam uzytkuje i nie wyobrazam sobie takich rzeczy... zwykla herbata czy kawa tez uzaleznia co w tedy z takimi produktami?? Zgadzam sie z tym ze uzaleznia ale nie szkodzi a tro roznica. Francuzcy lekarze prowadzili badania pol roku nad szkodliwoscia epapow i nic nie wykryli u wielu osob byla znaczna poprawa stanu zdrowia funkcjonowania ukladu krazenia, cisnienie w normie itp rzeczy. Wiec po co robic takie glupoty z produktem ktory nie szkodzi a pomaga...

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









