zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Giełdowe indeksy najwyższe od trzech lat

skomentuj

Od kilku sesji na warszawskiej giełdzie panuje hossa. Wczoraj było jej apogeum: indeks największych spółek WIG20 urósł o 1,5 proc. Motorem hossy są zwłaszcza banki i spółki surowcowe. Wolniej rosły kursy średnich i małych spółek.

Publikacja: 7 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 7 kwietnia 2011, 11:32

Tak wysoko indeks blue chipów nie był od trzech lat. Średnie i małe spółki nie radziły sobie już tak dobrze. mWIG zyskał jedynie 1,1 proc., a sWIG 0,4 proc.

Zdaniem analityków za wzrostami największych firm stoją inwestorzy z zagranicy. – Zyskuje nie tylko warszawska giełda. Dobrze radzą sobie też parkiety w Budapeszcie, Moskwie czy nawet w Turcji – mówi Paweł Cymcyk, analityk AZ Finanse.

Zdaniem Krzysztofa Stępnia, dyrektora inwestycyjnego w Opera TFI, w ostatnim czasie modne stało się inwestowanie w Rosji, do czego zachęcają wysokie ceny ropy naftowej oraz innych surowców wydobywanych u naszego wschodniego sąsiada. – Część wędrującego do Rosji kapitału zostaje u nas i pomaga naszej giełdzie – mówi Krzysztof Stępień.

Eksperci uważają, że w dłuższej perspektywie hossa nie jest zagrożona. – Po pokonaniu 2800 punktów na WIG20 szybko doszliśmy do bariery 2900 punktów, a następnie ją pobiliśmy. Mam nadzieję, że to zachęci krajowych inwestorów indywidualnych do większego zaangażowania w akcje, na przykład za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych – mówi Paweł Cymcyk.

Dzięki temu wzrosty mogą być trwałe i będą dotyczyć nie tylko największych podmiotów, ale obejmą także mniejsze spółki. W krótkim terminie musimy się jednak liczyć z niewielką korektą. – Obecnie rynek jest wykupiony i nie widzę pola do dalszych wzrostów na najbliższych sesjach – mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Liderami wzrostów podczas ostatnich dni były banki oraz spółki surowcowe – Orlen, Lotos i KGHM. Powodem ich wzrostów jest trwająca hossa surowcowa, ceny srebra (wytwarzanego m.in. przez KGHM) oraz ropy mocno rosną. Drogie są surowce spożywcze, a cena złota jest najwyższa w historii. Wczoraj w pewnym momencie cena uncji przekroczyła poziom 1461 dolarów (potem nieco spadła).

Zdaniem analityków przynajmniej częściowo za takimi zwyżkami stoi kapitał spekulacyjny.

– Nie znamy jednak jego udziału. Całkiem możliwe, że jest mniejszy, niż nam się wydaje, a wtedy ceny mogą rosnąć jeszcze przez dłuższy czas – mówi Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

Również Jan Mazurek, główny analityk Investors TFI, prognozuje dalszy wzrost cen surowców. – Rosnąca inflacja będzie sprzyjała kolejnym wzrostom ich notowań – uważa Jan Mazurek.

Na szczęście nie powinno to wpłynąć na zmniejszenie konkurencyjności polskich firm. Drogie surowce dotykają też przedsiębiorstw w innych krajach, więc nasze spółki nie są w tym wypadku specjalnie poszkodowane.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste