Z szacunków nadzoru wynika, że do końca tego roku ubezpieczyciele życiowi zbiorą 31,7 mld zł składki brutto. To tylko o 1 proc. więcej niż w ubiegłym roku, kiedy ich przychody ze składek wyniosły 31,4 mld zł. Niewielki wzrost oznacza, że towarzystwa będą kontynuować stosowaną od kilku lat politykę. Chodzi o odchodzenie od produktów ze składką jednorazową (w szczególności w formie coraz mniej popularnych polisolokat) i koncentrowanie się na produktach życiowych ze składką regularną.

Znacznie lepiej potencjał wzrostu oceniają towarzystwa majątkowe. Z szacunków KNF wynika, że zbiorą w tym roku 23,9 mld zł składek brutto. To o 1,2 mld zł (ponad 5 proc.) więcej niż w 2010 roku. Należy się spodziewać, że duża część tego wzrostu zostanie wygenerowana przez podwyżki stawek w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Ze sprzedaży OC i autocasco pochodzi 56 proc. ogółu przypisu składki zbieranego przez ubezpieczycieli majątkowych.

Towarzystwa oferujące polisy majątkowe liczą też na znaczną poprawę rentowności. Ubiegły rok zamknęły fatalnym (głównie za sprawą szkód spowodowanych przez żywioły) wynikiem technicznym w wysokości ponad -1,2 mld zł. W tym roku ma być on dodatni i wynieść 300 mln zł. To oznacza, że będzie nawet lepszy od osiągniętego w 2009 r.

Wyższe mają być także zyski. W tym roku towarzystwa majątkowe mają zarobić ponad 3,4 mld zł wobec 3,1 mld zł w ubiegłym roku. Gorzej natomiast poradzą sobie ubezpieczyciele życiowi. O ile w 2010 r. zarobili 3,6 mld zł, to z szacunków KNF wynika, że ich zysk netto w tym roku wyniesie ok. 3,2 mld zł.