zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Szybki, duży skok cen ropy groźniejszy niż stopniowy wzrost

skomentuj

Średnia cena ropy musiałaby zbliżyć się do poziomu z 2008 roku, by zagrozić wzrostowi globalnej gospodarki, ale szybki i duży skok cen tego surowca jest groźniejszy niż stopniowy wzrost - sądzą analitycy banku Morgan Stanley.

Publikacja: 24 lutego 2011, 17:00 Aktualizacja: 24 lutego 2011, 17:43

Ropa naftowa drożeje w reakcji na wydarzenia w Libii, których efektem - według doniesień - jest zmniejszenie podaży o 400 tys. baryłek dziennie (dzienna produkcja ropy w Libii wynosi ok. 1,8 mln baryłek dziennie; Libia ma największe rezerwy ropy w Afryce). Rynek obawia się też, iż niepokoje społeczne mogą się przenieść na inne państwa eksportujące ropę.

"W ujęciu historycznym za każdym razem, gdy ropa drożała o 85-90 proc. rok do roku lub więcej występowała dotkliwa recesja, tak jak w latach 1975, 1980, 1990, 2000 i 2008, bądź też były poważne obawy o perspektywę wzrostu, jak w 1987 roku" - zauważa bank w czwartkowym komentarzu.

Przekroczenie progu 125 USD za baryłkę ropy w 2008 roku "zdusiło" wzrost notowań spółek akcyjnych. W obecnym cyklu próg może okazać się wyższy - ocenia MS, ponieważ otoczenie makro dla globalnej gospodarki jest obecnie lepsze niż w 2008 r., gdy gospodarka hamowała, a system finansowy był w tarapatach.

"Wprawdzie ryzyko dla wzrostu występuje, ale globalna gospodarka jest teraz w lepszym położeniu niż była w 2008 r., by poradzić sobie z ciężarem w postaci droższej ropy" - napisali analitycy banku.

Wskazują oni, iż w okresie drożejącej ropy rosną notowania spółek paliwowych, górniczych i energetycznych, zaś spada wycena spółek zależnych od wahań ekonomicznego cyklu gospodarki - np. spółek handlu detalicznego lub producentów towarów trwałego użytku.

Ponad średnią rosną też notowania spółek traktowanych przez inwestorów jako defensywne

Energia jest sektorem, który rośnie nie tylko w fazie wzrostu cen, ale średnio także przez 6 miesięcy od osiągnięcia przez ropę najwyższego poziomu cen. Cenowo zyskują także materiały i inne surowce.

Ponad średnią rosną też notowania spółek traktowanych przez inwestorów jako defensywne, jak np. telekomy, farmaceutyka i duże spółki świadczące usługi dla ludności. Rosnące ceny paliw szkodzą notowaniom spółek zależnych od sprzedaży towarów konsumpcyjnych, zwłaszcza tzw. uznaniowych, bez których konsumenci mogą się obyć na co dzień.

Spółki sektora finansowego i podstawowych artykułów konsumpcyjnych na ogół notowane są poniżej średniej w okresie poprzedzającym szczytowy punkt cen ropy, ale ich notowania poprawiają się po jego przekroczeniu - wynika z komentarza.

Nadwyżka niewykorzystanego potencjału produkcyjnego na rynku paliwowym zniknie do 2013 r. "nawet przy przyjęciu konserwatywnej prognozy wzrostu popytu" - stwierdzili autorzy komentarza.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste