zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Rewolta w Egipcie: same straty

skomentuj

Jeśli egipskie banki zostaną otwarte, ich klienci mogą przystąpić do masowego wycofywania depozytów – twierdzi agencja Bloomberg.

Publikacja: 31 stycznia 2011, 14:11 Aktualizacja: 31 stycznia 2011, 14:20

„Run na banki może okazać się największym problemem w obecnej sytuacji” – ocenia Robert McKinnon, szef inwestycji w ASAS Capital w Dubaju. Jego zdaniem egipskie władze najpewniej zdecydują się dalej na zamknięcie systemu finansowego, aby uniknąć takiego ryzyka.

W niedzielę po sześciu dniach starć w Egipcie, banki i rynki dalej były zamknięte. Siedziby banków i budynki rządowe w Kairze są strzeżone przez czołgi, aby zapobiec ich plądrowaniu przez elementy przestępcze.

Do czwartku, 27 bm. indeks egipskiej giełdy EGX 30 stracił w ciągu dwóch dni 16 proc. W reakcji na wydarzenia w Egipcie, w poniedziałek rynki na Bliskim Wschodzie znowu poszły w dół.

Bank centralny podobno ma 36 mld dolarów rezerw 

Farouk El-Okdah, szef egipskiego banku centralnego powiedział w niedzielę, że rezerwy banku wynoszą 36 mld dolarów, co jego zdaniem jest wystarczające dla uspokojenia inwestorów, gdyby chcieli wycofać swoje funduszu. W podobnym duchu wypowiada się Mohamed Barakat, prezes kontrolowanego przez państwo Banque Misr i zarazem szef stowarzyszenia egipskich bankierów. Twierdzi, ze banki są „płynne”; stosunek pożyczek do depozytów wynosi 53 proc. 

CIB, największy w Egipcie bank notowany na giełdzie, pod koniec roku 2009 posiadał aktywa w wysokości 64,1 mld egipskich funtów (11 mld dolarów) i depozyty w wysokości 54,6 mld funtow. Jego największym udziałowcem od czerwca 2009 roku jest brytyjska firma private equity Actis Capital, która pakiet 9,3 proc. akcji nabyła za 244 mln dolarów.

Spadną wpływy z turystyki i przekazy od Egipcjan z zagranicy
Ekonomiczne skutki największych zamieszek w Egipcie od przeszło 30 lat rządów prezydenta Hosni Mubaraka dotkną nie tylko sektora finansowego. Zagrożone są także wpływy z turystyki oraz przekazy od Egipcjan pracujących za granicą, które wspólnie z dochodami z funkcjonowania Kanału Sueskiego stanowią główne źródła zarobku zagranicznych środków.

W zeszłym roku finansowym – do czerwca 2010 – Egipcjanie przesłali do kraju z zagranicy 9,5 mld dolarów. Turystyka zapewniła Egiptowi wpływy w wysokości 13 mld dolarów.

Zagraniczny biznes będzie teraz unikał Egiptu do czasu wyklarowania się sytuacji politycznej, a w międzyczasie gospodarka tego „poniesie ogromne straty” – twierdzi Rami Sidani, szef inwestycji w firmie Schroders Middle East w Dubaju.

Komentarze: 3

  • 1: turysta z IP: 89.74.173.* (2011-01-31 15:31)

    O co im chodzi? Nalewali nam drinki, nosili nasze ręczniki, przynosili nam jedzenie... Wozili na quadach i wielbładach? Żle im było?

  • 2: BE z IP: 89.73.83.* (2011-01-31 17:51)

    Kto jeszcze nie szanuje porządku łukaszenki

  • 3: Weronika z IP: 83.10.240.* (2011-01-31 20:31)

    Do turysty: jeżeli wypowiadasz się w taki sposób to z Ciebie taki turysta jak z koziej d... trąba.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste