W Japonii pojawiło się w sprzedaży tylko 60 tych aut, choć zamówionych było 6 tys. Koncern tłumaczy małe dostawy wzmożoną kontrolą jakości. – To jest pierwszy elektryczny samochód, który zaczęliśmy masowo produkować, więc musimy być ostrożni – powiedział rzecznik firmy Mitsuru Yonekawa. Duże zainteresowanie elektrycznym autem w Japonii to efekt decyzji rządu. Kto kupi kosztujący 3,76 mln jenów pojazd przed końcem marca, może liczyć na zniżkę w wysokości 7800 tys. jenów.

oprac. pc