zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Elektroniczne płatności w sieci

skomentuj

Polski rynek elektronicznych płatności zdominowany jest przez banki i ich systemy. Ale za internetowe zakupy, wycieczki czy inne usługi można płacić też przy pomocy kilku niezależnych narzędzi. Pozwalają one również na przesyłanie pieniędzy w czasie rzeczywistym.

Publikacja: 27 stycznia 2011, 16:05 Aktualizacja: 28 stycznia 2011, 10:47

Najpopularniejszy z nich to PayPal. Ten działający globalnie system dostępny jest dla polskich użytkowników od kilku lat. Należy do platformy aukcyjnej eBay. Według badań firmy Dotcom River, zajmującej się analizą polskiego rynku e-commerce, PayPal w Polsce cieszy się największą popularnością spośród wszystkich niezwiązanych z bankami systemów – dostępny jest w 60,8 proc. sklepów, obecnych na rynku dłużej niż pięć lat (im starszy sklep, tym więcej sposobów e-płatności stosuje). Jak wynika z deklaracji właścicieli sklepów, w roku 2009 jako metoda płatności PayPal wybierany był przez 22 proc. kupujących.

Wystarczy e-mail

By go używać, trzeba założyć konto w systemie, doładować je np. przelewem, a potem płacić za transakcje w sieci bez konieczności ujawniania jakichkolwiek danych, poza adresem e-mail (wcześniej trzeba doładować konto w systemie, np. przelewem bankowym). Innym, działającym na podobnych zasadach choć mniej popularnym niż PayPal systemem, jest dostępny po polsku globalny Moneybookers. Liczba ich polskich użytkowników nie jest znana. PayPal deklarował, że milionowego klienta obsłużył na koniec 2009 r. Z obu systemów można korzystać za pomocą specjalnych aplikacji na iPhone’y. Aplikację PayPal można ściągnąć z AppStore za darmo, za Moneybookers trzeba niestety zapłacić.

Za ich pośrednictwem można nie tylko płacić za zakupy, ale także przesyłać pieniądze. Po wcześniejszym założeniu konta do wykonania przelewu wystarczy podanie swojego adresu e-mail. Pieniądze przekazywane są w czasie rzeczywistym, w kilka sekund. Systemy kuszą opłatami niższymi niż w bankach (dla porównania w Moneybookers jest to 1 proc. wartości transakcji, ale nie więcej niż 0,5 euro plus 1,80 euro za wypłatę pieniędzy). Z kolei w PayPal, przesyłając z Wielkiej Brytanii 500 funtów, wysyłający nie płaci nic, podobnie jak osoba odbierająca, jeśli ma konto osobiste w banku. Firmy, które odbierają pieniądze, płacą 1,9 – 3,4 proc. – wyższa kwota to proporcjonalnie mniejsza prowizja.

Oprócz dwóch międzynarodowych systemów na rynku płatności działa też kilka polskich rozwiązań. Jednym z nich jest PayByNet, stworzony przez Krajową Izbę Rozliczeniową. Pozwala on płacić za zakupy w sieci, gwarantując sklepowi otrzymanie danej kwoty, zanim fizycznie trafi ona na konto sklepu. Oprócz płatności za zakupy istnieją też systemy, które pozwalają regulować rachunki za gaz, prąd, mieszkanie, telefon, telewizję kablową czy internet. Takie możliwości dają m.in. systemy takie jak PayUp, Billbird, oferująca systemy Moje Rachunki i Moje Doładowania. Za ich pośrednictwem można zapłacić fakturę za kablówkę przy kasie w centrum handlowym.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste