zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Biznes idzie na wojnę z rządem: rusza kampania przeciw zmniejszeniu składki do OFE

skomentuj

Po raz pierwszy biznes jawnie wypowiedział wojnę rządowi. Atak przeciw zmniejszeniu składki do OFE jest już prowadzony z billboardów. Uzupełnieniem ofensywy będą reklamy w prasie i telewizji.

Publikacja: 18 stycznia 2011, 03:00 Aktualizacja: 18 stycznia 2011, 19:37

Przedstawiciele Business Centre Clubu mówią wprost, że zabieranie składki z OFE jest przykładem fikcyjnych reform, które nie likwidują przyczyn zadłużenia.

Wczoraj oficjalnie ruszyła kampania społeczna w obronie OFE zorganizowana przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych i Business Centre Club. Przez miesiąc będziemy ją śledzić na billboardach, w prasie i TV. Kosztować będzie 980 tys. zł. Zapłacą członkowie izby.

Od wczoraj w największych miastach Polski wisi 140 billboardów z hasłem: „Politycy dobierają się do Twojej przyszłej emerytury. Broń swoich pieniędzy! Wejdź na stronę www.obronemeryture.pl i wyślij list do premiera”. Jest tam gotowy wzór pisma.

Nowela zakłada, że do OFE będzie wpływało 2,3 proc. składki wpłacanej do ZUS, a nie dotychczasowe 7,3 proc. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych obliczyła, że osoba wchodząca na rynek pracy w tym roku i pracująca 40 lat za średnią krajową mogłaby otrzymywać świadczenia w wysokości 4,7 tys. zł, a z powodu obniżenia składki będzie dostawała o 300 – 600 zł mniej.

– Chcemy uświadomić społeczeństwu i rządowi, że nowelizacja nie jest tylko problemem OFE, że nie jest to bezbolesny sposób łatania dziury budżetowej, że ma poważny wymiar społeczny – mówi Marek Wilhelmi, rzecznik IGTE. – Uważamy, że tych 15 mln Polaków powinno stanąć w obronie swoich pieniędzy – dodaje Ewa Lewicka, prezes IGTE.

Izbę wspiera BCC, który uważa, że tak poważnych zmian nie można przeprowadzać przynajmniej bez konsultacji społecznych, a nawet referendum.

Front przeciwników rządu poszerza się. Jeszcze w tym tygodniu do BCC dołączy Forum Obywatelskiego Rozwoju prof. Leszka Balcerowicza. Ma przedstawić wyliczenia – jak można by przeprowadzić reformę emerytalną bez rozmontowywania OFE przy równoczesnym ograniczaniu długu publicznego.

– To, co robi rząd, świadczy o tym, że nie zamierza przeprowadzać żadnych poważnych reform ani systemu emerytalnego, ani w szczególności finansów publicznych – mówi Wiktor Wojciechowski, wiceprezes FOR.

Komentarze: 26

  • 1: bibi z IP: 77.237.19.* (2011-01-18 05:44)

    Jak już taka akcja propagandowa to znaczy, że byliśmy nieźle okradani, ale dlaczego rząd obudził się dopiero po tylu latach złodziejstwa? Bo nikomu nie zależy na ludziach, bo to są wspólne nici interesów i zależności!!!

  • 2: Jadźka z IP: 95.49.162.* (2011-01-18 06:39)

    OFE nie powinny istnieć.
    Banda cwaniaków okradających uczestników programu.
    Kłamstwo na kłamstwie.

  • 3: Tommi z IP: 62.87.254.* (2011-01-18 07:39)

    I teraz już wyraźnie widać, że walczący o OFE maja Ciebie - przyszły emerycie - głęboko w... Liczy się tylko kasa, więc nie bądź naiwny. A poza tym, jak uczy historia, łatwiej prywatnemu biznesowi zrobić Cię w konia w przyszłości niż państwu. Pokazał to ostatni kryzys, gdzie pomimo spadku do zera Twoich zysków OFE jak gdyby nigdy nic nadal pobierały maksymalna prowizję za "zarządzanie" o którym miały ledwie blade pojęcie.

  • 4: kacper z IP: 77.255.249.* (2011-01-18 07:51)

    Biznes nie walczy o to by było lepiej emerytom ale o nabijanie swojej kabzy. Kto będzie kupował akcyjki w kasynie zw. GPW gdy zabraknie OFE? A tak nie pytając nikogo o zdanie za pieniądze emerytów urosły fortuny "rekinów" giełdy.

    OFE - największy przekręt stulecia, przymus wpłat do prywatnych firm.

  • 5: Stanisław z IP: 81.190.53.* (2011-01-18 08:13)

    Oczywiście lepsza byłaby dobrowolność wpłat do OFE, ale aktualne status quo jest i tak lepsze od samego ZUSU, mam przynajmniej wybór. Mogę wyprać prywatną firmę, nie jestem skazany na sam ZUS. W kwestii skupowania obligacji przez OFE, to rząd nie musi ich emitować. Emituje to kupują i tak ktoś by kupił. Pozdrawiam.

  • 6: Jasiek z IP: 95.49.162.* (2011-01-18 08:23)

    Najwyższy czas ujawnić materiały operacyjne i procesowe o przekrętach w OFE.

  • 7: biznes rusza?! z IP: 212.244.6.* (2011-01-18 08:44)

    Te tytuły, to już całkiem 'Gazetka bez Napletka". Jaki biznes, biznes wsadził Rudego i spółę na stołki, to co teraz będzie z nimi wałczył. Przecież 'biznes" doi z Polaków ile wlezie- przy pomocy paltfusowego rządu.

  • 8: armata z IP: 94.42.124.* (2011-01-18 09:07)

    Każdy powinien mieć wybór między:
    1. ZUS
    2. OFE
    3. własna kieszeń
    Jeśli tego nie bedzie, to politycy i zarzadzający ZUSem i OFE traknować nas będą jak mięso armatnie.
    Jeśli jest wybór tylko między ZUS i OFE to tak jakby nie było wyboru !!!

  • 9: popieram inicjatywę OFE z IP: 80.52.157.* (2011-01-18 09:09)

    może i OFE walczą w swoim interesie, ale na pewno walczą też (przy okazji) w interesie obywatela. Pieniądze odkładane w OFE to faktyczna gotówka, która jest inwestowana, a nie - jak w ZUS - na bieżąco wydawana na inne cele.
    W ZUS będziemy mieli tylko OBIETNICĘ że w ogóle cokolwiek dostaniemy, obietnicę którą lekkomyślni politycy mogą zawsze zmienić, zmniejszyć albo nie dotrzymać, jeśli nie będzie pieniędzy w budżecie. Pieniądze które dziś tam wpłacam zostaną przejedzone na łatanie dziury budżetowej i dalsze odwlekanie reform. OFE dają większą pewność emerytur, bo gotówka którą tam wpłacam nie jest przejadana, a jej pomnażanie leży w interesie i emerytów, i prowadzących OFE.
    Zmiana OFE na ZUS to katastrofa, rujnująca system emerytur.

  • 10: zwarj z IP: 83.30.227.* (2011-01-18 09:48)

    jak to wszystko czytam to mnie k...zalewa jak dlugo mozna patrzec na ten rzad

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste