Po blogach i serwisach społecznościowych, kolejnym hitem internetu będą portale typu Questions & Answers. Dlatego coraz częściej interesują się nimi wielcy gracze, tacy jak Facebook czy Onet.pl.
Ten ostatni w ubiegłym tygodniu przejął największy serwis Q&A w Polsce – Zapytaj.com.pl. W styczniu ubiegłego roku strona ta miała dwa miliony użytkowników. W październiku już o milion więcej. Jak podaje Google Analytics, w 2009 roku liczba odwiedzin na stronie wzrosła o 374 proc. w porównaniu do roku wcześniejszego.
Jeszcze 2 – 3 lata temu pierwsze strony typu zapytaj i odpowiedz traktowane były jako ciekawostki. Dzisiaj stają się przedmiotem ostrej rywalizacji między wielkimi serwisami. W połowie ubiegłego roku usługę Q&A uruchomił Facebook, wypowiadając tym samym wojnę słynnym YahooAnswers, Quora czy Ask.com. Na polskim rynku rywalizacja dopiero zacznie nabierać tempa. Grupa O2.pl ma m.in. serwisy Samosia.pl i PrawoSOS.pl, Wirtualna Polska inwestuje w Pytamy.pl.
Wszystkie je podzielić można na dwie grupy – luźne, związane z życiowymi problemami dotyczącymi choćby tego, jaką karmę kupować dla kota perskiego, i znacznie poważniejsze. Do tych zaliczyć można m.in. serwis WieszJak.pl, gdzie na pytania dotyczące prowadzenia biznesu, prawa czy zdrowia odpowiadają eksperci.
Rosnąca popularność, jaką cieszą się serwisy Q&A, powoduje, że coraz przychylniejszym okiem patrzą na nie reklamodawcy. Właśnie z tego powodu Onet.pl zainwestował w Zapytaj.com.pl. Co więcej, dzięki bardzo dużej aktywności użytkowników i pytaniom, na które odpowiedzi szuka wiele osób, strony podobnych serwisów są bardzo dobrze pozycjonowane w wyszukiwarkach. – To doskonała okazja do właściwego sprofilowania reklamy na podstawie zadawanych pytań – potwierdza Remigiusz Siemiątkowski z agencji interaktywnej AdRem.
Wpisując zatem w przeglądarkę frazę „Jaki telefon kupić”, mamy niemal 100-proc. pewność, że w pierwszej kolejności zostaniemy skierowani do jakiegoś portalu Q&A. A tam będą na nas czekały nie tylko odpowiedzi internautów, lecz także reklamy producentów telefonów.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








