Kilka lat temu Polacy masowo przyjeżdżali do Irlandii, teraz sytuacja się odwróciła, to Irlandczycy tłumnie nawiedzają Warszawę – pisze irlandzki serwis informacyjny IrishCentral.com
Publikacja: 28 grudnia 2010, 12:37 Aktualizacja: 28 grudnia 2010, 13:55
“Sześć lat temu, polscy emigranci chcieli rozładować frustracje spowodowane brakiem pracy w swoim kraju i niezadowoleniem z własnego rządu. Obecnie, perspektywy na rynku pracy przyciągnęły wielu Polaków z powrotem do kraju, a wraz z nimi do Polski jadą Irlandczycy” – podkreśla wiodący irlandzki dziennik „Irish Times”.
Po dekadzie nacechowanej korupcją i polityczną niestabilnością, Polska doświadcza teraz wzrostu gospodarczego, podczas gdy jej europejscy sąsiedzi cierpią z powodu kryzysu finansowego – ocenia IrishCentral.com i przypomina, że w tym roku gospodarka w naszym kraju powiększy się najpewniej o 3,4 proc. zaś w przyszłym roku co najmniej o 4 proc. Co więcej, w Polsce nie było kryzysu bankowego, ani też krachu na rynku nieruchomości.
Poziom zadłużenia Polaków jest bardzo niski, a polska waluta, złoty, wciąż funkcjonuje jako ekonomiczny wentyl bezpieczeństwa.Według portalu Irlandczycy mają silne powiązania handlowe z Polską, prawie 400 irlandzkich firm deklaruje robienie interesów w naszym kraju, szacowanych rocznie na 600 mln euro.
Kenneth Morgan, obecny szef Irlandzkiej Izby Handlowej w Polsce podkreśla, że w porównaniu z sytuacją sprzed 15 lat główna różnica polega na tym, iż wtedy swego szczęścia w Warszawie szukali indywidualni przedsiębiorcy, teraz za kontraktami w Polsce rozglądają się liczne firmy. Inny Irlandczyk, który pracował w Warszawie dziesięć lat temu, jest zaskoczony upowszechnieniem języka angielskiego i internacjonalizacją relacji biznesowych.
1: benek z IP: 84.38.80.* (2010-12-28 20:19)
No i cud sie zdazyl prawda tusk
2: Hahahahahahaha ale Jaja i CUDA TUSKOWE z IP: 84.234.1.* (2010-12-28 22:15)
a do czego Ich przyciąga - do Australii?
3: WDEK z IP: 82.177.234.* (2010-12-29 20:38)
... ciekawe ile tych imigrantów... proceder porównywalny z tym wyjaśnionym przez C. Pazurę w "Chłopaki nie pŁacą" odnośnie tego jak to w USA pojawili się murzyni ... :)

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








