To zmiana kursu o 180 stopni. A tym samym modyfikacja rz ądowej strategii konsolidacji sektora zbrojeniowego, według której obie firmy – Bumar i Huta Stalowa Wola – miałyby zostać połączone.

Pytani przez nas eksperci twierdzą, że rezygnacja z konsolidacji jest dobrym pomysłem. – Trzeba dać hucie szansę – uważa Sławomir Kułakowski, prezes Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju.

Przebojowy Krab

Ministerstwo Skarbu Państwa, do którego należą akcje obydwu firm, nie chce potwierdzić naszych informacji. Ale o tym, że sprawa mariażu dwóch firm jest pogrzebana, mówi się już prawie otwarcie w samych spółkach.

Kułakowski twierdzi, że Huta Stalowa Wola ma duże szanse samodzielnie rozwinąć skrzydła. Już teraz jest to jeden z najlepszych zakładów zbrojeniowych w naszym kraju. – Firma ma ugruntowaną pozycję nie tylko w Polsce, ale także na świecie – mówi Kułakowski. Produkowana w hucie samobieżna armatohaubica Krab czy wyrzutnia rakiet Langusta przyniosły firmie w tym roku zamówienia o wartości 170 mln zł. W 2011 r. będzie jeszcze lepiej. Wartość kontraktów z polską armią ma wzrosnąć do 200 mln zł.

Czołgi i tak wyjadą

Nic dziwnego, że Bumar chciał włączyć hutę do swojego portfela. Produkty z Huty Stalowa Wola byłyby dobrym uzupełnieniem dla wytwarzanych w Bumarze Łabędy czołgów PT-91 czy wozów zabezpieczenia technicznego WZT-3.

Jednak akcje huty o wartości nominalnej 243 mln zł przede wszystkim poprawiłyby zdolność kredytową Bumaru. Firmie będą potrzebne pieniądze chociażby po to, by w przyszłym roku sfinansować odprawy dla 1,5 tys. z liczącej 9,5 tys. grupy pracowników.

– Bez huty też sobie poradzimy – zapewnia Monika Koniecko, rzecznik prasowy Bumaru.

Sprawy nie chcą komentować przedstawiciele Huty Stalowa Wola.

PRAWO

Niedokończona strategia konsolidacji

Strategia konsolidacji i wspierania rozwoju polskiego przemysłu obronnego w latach 2007 – 2012 została przyjęta przez rząd 31 sierpnia 2007 r. Dokument zakłada konsolidację firm sektora zbrojeniowego w ramach Grupy Bumar. Na tej podstawie w styczniu 2010 r. minister Skarbu Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu wnieśli do Bumaru akcje i udziały siedmiu spółek, m.in. Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego Cenzin. Do tej pory nie udało się sfinalizować dwóch innych kluczowych spraw – oprócz wniesienia do Bumaru akcji Huty Stalowa Wola do grupy miały trafić Wojskowe Przedsiębiorstwa Remontowo-Produkcyjne.

cez