zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Pod dnem Bałtyku powstaną magazyny CO2

skomentuj

Grupa Lotos rozpoczęła prace nad projektem składowania CO2 w wyrobiskach pozostałych po wykorzystanych złożach ropy i gazu na Morzu Bałtyckim. Lotos wytypował już do tego celu pierwszą lokalizację. To złoże ropy B3, którego eksploatacja zostanie zakończona w 2016 r.

Publikacja: 29 listopada 2010, 03:00 Aktualizacja: 29 listopada 2010, 11:15

W gdańskiej spółce podkreślają, że sekwestracja, czyli wychwytywanie CO2 ze spalin w celu ograniczenia emisji oraz jego magazynowanie, to dla Lotosu zupełnie dziewicza działalność. Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos (GL), przekonuje jednak, że projekt ten jest ważnym elementem nowej polityki koncernu. – Będą nad nim pracować nasi eksperci, a także naukowcy. Projekt realizujemy bowiem wspólnie z Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Uniwersytetem Gdańskim – wyjaśnia szef GL.

Spółka zapowiada również współpracę ze specjalistami z zagranicy. Badania nad inwestycją ruszą w przyszłym roku, najpierw w laboratorium. Eksperci zbadają próbki skał z dna Bałtyku, co pozwoli stwierdzić, czy będą one wystarczająco szczelne, by utrzymać dwutlenek węgla pod dnem morza. – Do podjęcia wiążących decyzji niezbędne jest wykonanie jeszcze wielu innych analiz i symulacji, głównie z zakresu inżynierii złożowej i monitorowania zagrożeń – zastrzegają w Lotos Petrobaltic, poszukiwawczo-wydobywczej spółce GL.

Jeśli jednak testy wypadną pomyślnie, Lotos przystąpi do inwestycji. W spółce na razie nie podają nawet szacunkowych jej kosztów. Marek Sokołowski, wiceprezes GL, liczy, że będzie to projekt opłacalny. Według niego początkowo będzie korzystać z niego sama spółka, co rozwiąże problem emisji CO2 w rafinerii. Dodatkowo zatłaczany dwutlenek węgla w początkowej fazie wykorzystania złoża jako magazynu ma pozwolić zintensyfikować wydobycie ropy na B3. Koncern nie wyklucza również, że w późniejszym etapie udostępni swoje kolejne złoża do komercyjnego składowania CO2. To mogłoby nastąpić jednak dopiero w drugiej połowie przyszłej dekady. Wtedy bowiem zakończy się eksploatacja bałtyckich złóż: ropy (B8) oraz gazu (B4) i (B6).

Projekt Lotosu jest nowatorski w skali kraju. Dotąd w Polsce wytypowano osiem rejonów pod potencjalne składowiska CO2. Siedem na lądzie, a jeden właśnie na morzu. Naukowcy twierdzą, że składowanie dwutlenku węgla w głęboko zalegających strukturach geologicznych, zwłaszcza w poziomach wodonośnych, jest bezpieczne przez setki, a nawet tysiące lat.

Na razie w naszym kraju zrealizowano dwa przedsięwzięcia związane z zatłaczaniem CO2 do struktur geologicznych (Borzęcin i Kaniów), jednak w żadnym nie prowadzi się sekwestracji w pełnej skali, czyli wychwytywania CO2 ze spalania paliw w instalacjach energetycznych oraz transportowania specjalnymi rurociągami do podziemnych magazynów.

Komentarze: 3

  • 1: wjw z IP: 77.114.187.* (2010-11-29 09:34)

    Pomysł wyjątkowo kretyński. Nikt nie wie jakie mogą być tego skutki dla środowiska które rzekomo chcą te bałwany w ten sposób "chronić". Jakoś nikt więcej w Europie się do tego nie kwapi.
    Polska to taki ciekawy kraj w którym im bardziej kretyński pomysł tym szybciej jest realizowany.

  • 2: me z IP: 193.151.114.* (2010-11-29 13:11)

    kilka dni temu na Discovery wyemitowano program o tajemniczej smierci w kilku wioskach - w ramach wyjasnienia sprawy okazało się, że to właśnie była przyczyna - uwolnienie się CO2 z dna jeziora w poblizu wiosek - gwoli prawdy, naturalnego co2, ale w tym wypadku to chyba nie ma znaczenia - i jak dla mnie, to jest przesłanka do zastanowienia się nad tym. Jakie zagrożenie może stworzyć nagłe uwolnienie dużej ilości CO2. W tym programie chmura tego zabiła ponad 600 osób, poprzez uduszenie i w wyniku jakis procesów chemicznych, odmrożeń.

  • 3: _autor z IP: 78.9.28.* (2010-11-29 19:41)

    CO2 jest cięższy od powietrza z powodu masy atomowej i zalega na ziemi. tym samym człowiek dusi się z braku tlenu, który zostaje wyparty do góry. odmrożenia to mogły by byc przy nagłym rozprężeniu co2, ale tylko w tym miejscu gdzie wystąpio rozprężenie. a tak wogóle to świstak siedzi i zawija sreberka ...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste