Zysk netto za pierwszy kwartał obliczeniowy koncernu, a trzeci kalendarzowy, wyniósł 5,4 mld dolarów. Obroty wzrosły o 25 proc. do 16,2 mld dolarów.
“To był wyjątkowy kwartał, w którym solidnemu rozwojowi firmy towarzyszył silny popyt konsumencki na programy Office 2010, Windows 7, konsole Xbox 360 i różne gry” – oświadczył Peter Klein, szef finansowy Microsoftu cytowany przez BBC.

Sprzedaż Windowsa wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem o 66 proc. do 4,8 mld dolarów, podczas gdy Office i inne oprogramowania dla biznesu przyniosły 5,1 mld dolarów, co stanowi wzrost o 14 proc. wobec zeszłego roku.

Już w handlu pozasesyjnym notowania Microsoftu podrożały o 2,8 proc. Ale jak dotąd w tym roku potaniały one o 14 proc. z powodu obaw inwestorów, czy firma zdoła się zaadaptować do nowych metod korzystania z komputerów.

W zeszłym tygodniu spółkę nieoczekiwanie opuścił Ray Ozzie, główny projektant oprogramowania komputerowego, podkreślając, że koncern musi swoimi planami „wybiegać poza pecety”. 

Ale ostatnie wyniki są lepsze niż zakładali analitycy. „Microsoft miał bardzo dobry kwartał” – mówi Toan Tran, analityk Morningstar – „Windows radzi sobie bardzo dobrze, podobnie Office, także serwery i aplikacje. Trzy sfery biznesu funkcjonują pełną parą, czemu towarzyszy cykl ciągłego unowocześniania komputerów osobistych”.