Zgodnie z aneksem do prospektu GPW tzw. book building, w którym oferujący badają potencjalny popyt na akcje spółki, zakończy się jutro o godz. 13, a nie o 17.

– To by oznaczało, że popyt na papiery firmy wśród tej grupy inwestorów jest duży – mówi Marcin Materna z Millennium DM.

Ludwik Sobolewski, prezes GPW, przyznał, że chęć uczestniczenia instytucji w transakcji jest na wysokim poziomie.

Większe maksimum

Według nieoficjalnych informacji agencji Bloomberg zmienił się także przedział cenowy akcji GPW ustalony na potrzeby budowy księgi popytu. Został podniesiony do 36 – 46 zł z 36 – 43 zł. Tej informacji nie chce komentować ani GPW, ani Skarb Państwa, który sprzedaje ponad 63 proc. akcji firmy.

Podwyższenie przedziału oznacza, że cena, którą za akcje GPW zapłacą instytucje, może być wyższa niż 43 zł, czyli maksimum za papier dla drobnych graczy.

– Podniesienie przedziału do 46 zł to dobra informacja dla inwestorów indywidualnych. Jeśli rzeczywiście instytucje kupią od MSP akcje giełdy za więcej niż 43 zł, to wzrosną szanse, że po takiej cenie będą skłonne kupować papiery także w czasie debiutu – mówi Błażej Bogdziewicz z Caspar Asset Management.

Jeśli cena dla instytucji zostanie ustalona na 43 zł lub niżej, tyle samo za jeden papier spółki zapłacą drobni gracze. Ostateczną cenę oraz liczbę akcji sprzedawanych w poszczególnych transzach poznamy 29 października.

Z zapowiedzi Aleksandra Grada, szefa MSP, wynika, że transza dla drobnych graczy zostanie zwiększona z 25 proc. do 30 proc. akcji sprzedawanych w ofercie. Pozostałe 70 proc. papierów trafi do instytucji.

GPW podała wczoraj wyniki po trzech kwartałach 2010 r. Przychody grupy wzrosły do 165,45 mln zł ze 147,94 mln zł po trzech kwartałach 2009 r., a zysk netto spadł do 76,63 mln zł z 81,18 mln zł. W samym III kwartale przychody wyniosły 53,97 mln zł i były takie same jak rok wcześniej, a zysk netto spadł do 22,21 mln zł z 30,18 mln zł.

Słabsze wyniki

Na pogorszenie wyników wpłynęły m.in.: zmniejszenie się przychodów finansowych, po tym jak GPW wypłaciła niemal 0,6 mld zł dywidendy, wzrost kosztów działalności operacyjnej, głównie z powodu wyższych opłat na rzecz KNF, kosztów płac i przygotowań do prywatyzacji oraz niższe wolumeny obrotu akcjami i kontraktami.

Wyniki nie zaskoczyły jednak analityków. – Spodziewaliśmy się, że druga połowa roku będzie dla GPW słabsza niż w 2009 roku. Prognozujemy, że zysk netto spółki spadnie do 34,65 mln zł z 49,7 mln zł. W IV kwartale dodatkowo pojawią się koszty związane z ofertą, które po stronie GPW wyniosą około 6,8 mln zł – mówi Maciej Bobrowski z BDM.