zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Euro 2012: Za hotel podczas mistrzostw zapłacimy 150-180 euro

skomentuj

Cena za dobę w hotelu trzy lub czterogwiazdkowym podczas EURO 2012 powinna kształtować się w granicach 150-180 euro - powiedział podczas konferencji w Poznaniu krajowy koordynator ds. zakwaterowania kibiców Rafał Rosiejak ze spółki PL.2012.

Publikacja: 20 października 2010, 18:48 Aktualizacja: 20 października 2010, 19:51

Konferencja "Przygotowania do UEFA EURO 2012 ze szczególnym uwzględnieniem branży hotelarskiej" odbyła się przy okazji Targów Regionów i Produktów Turystycznych "Tour Salon" rozpoczętych w środę w Poznaniu. Rosiejak w swym wykładzie zwrócił uwagę na wiele aspektów funkcjonowania branży hotelowej podczas turnieju EURO 2012. Jak przyznał, wysokość dochodów hoteli uzyskanych w trakcie mistrzostw w dużej mierze zależy od ich właścicieli.

"Na igrzyskach olimpijskich w Sydney średnia cena pokoju jednoosobowego w hotelu czterogwiazdkowym wynosiła 140 euro. Podczas igrzysk w Pekinie było to 160 euro, a na piłkarskich mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki - 170 euro. Z kolei na igrzyskach w Atenach w 2004 roku ta cena sięgała 250 euro i hotele świeciły pustkami. Greccy hotelarze po prostu +przegrzali+ ceny. Uważam, że podczas EURO 2012 +jedynka+ w hotelu trzy lub czterogwiazdkowym powinna kosztować w granicach 150-180 euro. Jest to kwota do zaakceptowania przez zagranicznych kibiców" - mówił Rosiejak.

Zwrócił też uwagę na inny przykład niefortunnego zawyżania cen przez hotelarzy. Sześć lat temu podczas Euro 2004, w portugalskim Faro noclegi w hotelach podrożały kilkakrotnie. Tymczasem kibice na miejsce zakwaterowania wybrali leżącą niedaleko Sewillę, gdzie ceny w ogóle się nie zmieniły.

"To jest też sygnał ostrzegawczy dla Wrocławia czy Poznania, które dobrze są skomunikowane z Niemcami i Czechami, by nie spłoszyć potencjalnych klientów" - zaznaczył.

Przedstawiciel spółki PL.2012 szacuje, że w dniu meczu hotele mogą spodziewać się 100-procentowego obłożenia. W trakcie trwania turnieju, gdy nie będzie w danym mieście rozgrywane spotkanie, frekwencja spada do ok. 70 procent.

"Spora grupa kibiców przyleci rano do danego miasta na mecz swojej reprezentacji. Zwiedzi miasto, potem pójdzie na mecz. Po spotkaniu wypije piwo, prześpi się i rano wróci do kraju" - wyjaśnił.

Jak dodał prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego Aleksander Pietyra, EURO 2012 to szansa dla hotelarzy również z miast, które są gospodarzami turnieju.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste