Analitycy Ministerstwa Gospodarki szacują wzrost PKB w 2010 roku na 3,3 proc. - podano w comiesięcznej publikacji resortu.
Publikacja: 6 września 2010, 13:31 Aktualizacja: 6 września 2010, 13:38
Wzrost spożycia ogółem w 2010 roku szacowany jest na 2,8 proc., w tym spożycie indywidualne na 2,7 proc.
Akumulacja ma wynieść 7,3 proc., a w nakłady brutto na środki trwałe mają pozostać na poziomie z poprzedniego roku.
Resort gospodarki podniósł prognozę wzrostu produkcji w całym 2010 roku do 11 proc. z 8 proc. prognozowanych wcześniej. Obniżył natomiast prognozę dynamiki wzrostu produkcji budowlano-montażowej do 1 proc. z 3 proc.
1: dfg z IP: 213.25.175.* (2010-09-06 13:51)
Szacunki oki.
2: Puszczą nas z torbami z IP: 79.187.154.* (2010-09-06 15:14)
Mydlenie oczu wskaźnikiem PKB. Popyt na towary konsumpcyjne nie świadczy jednoznacznie o wzroście gospodarczym, którego za rządów Tuska nie ma.
Swoją drogą inflacja ma wynieść także coś koło tego. Ma obowiązywać blokada płac w budżetówce. Zatem PKB rośnie, bo rosną zarobki członków PO i PSL upychanych na najlepsze posadki. Naród biednieje.Majątek narodowy wyprzedajemy itd...
3: ROBEN z IP: 81.190.70.* (2010-09-06 18:14)
W ub.roku analitycy prognozowali że złoty będzie mocny,we wrześniu euro miało kosztować 3,40 a dolar 2,50.Jak jest wszyscy wiemy,tak to jest z analitykami.
4: voiceinthedesert z IP: 83.29.238.* (2011-12-09 22:31)
Proszę raz na zawsze wytłumaczyć Polakom, czy polskie PKB jest równoznaczne z amerykanskim GDP (gross domestic product), czy GNP (gross national product). Są to zupełnie inne "zwierzęta" w Ameryce, a w Polsce media wciąż trzymają naród w ciemnościi, które jest które!

Z komputerami, markowymi ubraniami, a nawet z wyposażeniem wnętrz. Stacjonarne i internetowe outlety robią furorę. Rynek ma tak duży potencjał, że wchodzą na niego coraz bardziej uznane marki, niekoniecznie odzieżowe.
![]() |




