OFENSYWA GAZPROMU - Oferta – tańszy gaz, ale za kontrolę nad przesyłem.
Publikacja: 3 września 2010, 09:14 Aktualizacja: 3 września 2010, 09:26
– Rosjanie wymyślili zgrabną formułę: chcą prawa własności do ukraińskich gazociągów, oferując złoża, które są na wyczerpaniu, i niższą cenę za surowiec. Zresztą nie oferują prawa własności do tych złóż, ale prawo do ich eksploatacji – mówi w rozmowie z „DGP” były członek zarządu Ukrtransnafty, a dziś ekspert do spraw energetyki Mychajło Honczar.
Rosyjscy analitycy przyznają, że pomysł powołania joint venture ma niewiele wspólnego z biznesem. – W grę wchodzi polityka. Trudno mówić o partnerstwie, gdy porównuje się Naftohaz i Gazprom – mówi „DGP” Artiom Konczin, analityk sektora gazowo-naftowego UniCredit Group Russia.
Aby przekazać część lub całość kontroli nad ukraińskimi gazociągami, trzeba zmienić ukraińską konstytucję. Potrzeba do tego 300 głosów. W tej chwili obóz Wiktora Janukowycza nie dysponuje taką większością.
Joint venture po rosyjsku, czyli jak przejąć rury
W grudniu 2006 r. Rosjanie pod groźbą wstrzymania dostaw gazu wymogli na Białorusi sprzedaż połowy akcji Biełtranshazu, odpowiedzialnego m.in. za tranzyt surowca na Zachód.
W zamian Moskwa zgodziła się podnieść cenę na gaz z 46,7 dol. za 1 tys. m sześc. do 100 dol., a nie 200, czego wcześniej się domagała. Stosowne porozumienie podpisano 31 grudnia 2006 r., na dwie minuty przed północą. Wartość kontraktu ustalono wówczas na 2,5 mld dol. Przed negocjacjami Mińsk żądał co najmniej 15 mld dol., Moskwa godziła się na 2 mld. Szczegóły sprzedaży udziałów ustalono w maju 2007 r. W myśl umowy Gazprom miał otrzymywać corocznie 12,5 proc. akcji za 625 mln dol. Ostatnią transzę
Mińsk otrzymał 24 lutego 2010 r.
Mimo to w poufnych rozmowach Moskwa nie przestała podnosić kwestii własności białoruskich gazociągów i nadal naciska na uzyskanie pakietu kontrolnego Biełtranshazu.
mwp
współpraca nd
1: gość z IP: 83.142.152.* (2010-09-03 10:33)
Przejęcie gazociągów na Ukrainie wpisuje się w strategię Rosji powolnego uzależniania Uni od dostaw surowcowych z Rosji. Jak podają gazety brytyjskie nasilenie wywiadu rosyjskiego w Wielkiej Brytani jest takie jak w okresie zimnej wojny. Służby MI5 donoszą że szczególnym zainteresowaniem Rosjan cieszy się sektor surowcowy. Aż strach pomyśleć co Rosjanie robią w Polsce
2: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-03 15:48)
Gazprom chce przejmowac pakiety kontrolne innych firm gazowych zeby zbudowac potege. Lepiej zeby w Polsce do tego nie doszlo.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








