Deficyt budżetowy będzie mniejszy od prognozowanego o 5 mld zł. Ale rząd jest zbyt zachowawczy w poszukiwaniu oszczędności. Ryzyko przekroczenia 55-procentowego progu ostrożnościowego w 2011 r. jest bardzo duże.
Zmarnowana szansa

prof. Dariusz Rosati, ekonomista, były szef MSZ
Poznaliśmy główne założenia przyszłorocznego budżetu. Czy uda się je zrealizować?
Deficyt budżetowy na poziomie 40,2 mld zł to realne założenie. Ale poziom inflacji uważam za niedoszacowany. Jeśli prognozuje się 3,5 proc. wzrost gospodarczy i ożywienie gospodarcze, to inflacja powinna wynieść minimum 2,5 – 2,8 proc. Problemem może być też osiągnięcie zakładanego wzrostu gospodarczego, jeżeli RPP zacznie podnosić stopy procentowe.
Założenia budżetowe są zbyt optymistyczne?
To jest budżet bardzo krótkookresowy. Zmarnowano kolejny rok, nie usuwając systemowych przyczyn wzrostu wydatków publicznych. Ale czego oczekiwać po premierze, który przeciwstawia ekonomistów narodowi, mówiąc, że nie należy słuchać szalonych radykałów?
Jakich działań oczekiwałby pan od ministra Rostowskiego?
Największym marnotrawstwem jest niski wiek emerytalny. Dlatego jedno z najważniejszych źródeł oszczędności dla budżetu to wydłużenie wieku emerytalnego kobiet do 65 lat. Już w pierwszym roku po wprowadzeniu reformy dałoby to 1,5 mld zł oszczędności. Wyłączenie z KRUS ok. 700 tys. gospodarstw powyżej 10 ha i deklarujących wysoką dochodowość przyniosłoby kolejne 3,5 mld zł.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: taka jest prawda z IP: 79.185.210.* (2010-09-03 07:06)
Ja czego nie kumam, skoro jednego dnia widzę i słyszę, żeśmy wyspą zieloną, a drugiego żeśmy bankrutami i trzeba podatki windować, to kto tu kłamie, albo ma schizofrenię?
2: et z IP: 62.87.227.* (2010-09-03 09:26)
...bo to jest tak jak z traktorem ,który ma trzy koła sprawne (z czego premier i jego rząd się cieszy) a jedno koło zepsute (o którym nikt nie mówi) a że traktor dalej nie pojedzie to pewnie nikogo nie obchodzi.
3: obywatel z IP: 83.7.36.* (2010-09-03 10:43)
ryży NIGDY się nie myli. i tak to wszystko jest winą J. Kaczyńskiego. powodzie i wszystkie nieszczęścia - Kaczyński, wcześniejsza zima też będzie winą Kaczyńskiego. ogłupiali obywatele - no to rzeczywiście jedyna zasługa ryżego.
4: OB z IP: 109.129.103.* (2010-09-03 10:43)
Produkcja globalna z 10 ha gospodarstwa /uprawa pszenicy, 1 tona 700 zl, plon 30q czyli 3 tony/ maksymalnie moze wynosic przy 4-osobowej rodzinie okolo 450 zl miesiecznie na 1 osobe. Od tego trzeba odjac wartosc srodkow produkcji. Otrzymamy dochod chyba ponizej granicy skrajnego ubostwa.
5: cd. nr4 OB z IP: 109.129.103.* (2010-09-03 11:11)
Pan Prof. Rosatti chyba sie przejezyczyl zamiast powyzej 100 ha, powiedzial powyzej 10 ha.
6: bezpartyjny i niezalezny z IP: 195.206.115.* (2010-09-03 12:37)
to tylko cyfry oby byly jako takie, tak naprawde to tylko zalozenia, w sumie zupelnie nierealne..ale obywatele..zblizaja sie kolejne wybory, a za pasem drugie i dalej wierzcie w cuda..ja juz dawno nie wierze, PO duzo krzyczalo, ale to beznadziejnie nieudolny rzad..szkoda ze rozwoj Polski na tym stracił..ale oni nie..niech dalej media, tv tworza fikcje sondaze i dojdziemy w chwale do dna..bo w tym rzadzie nie ma mowy o rzadzeniu, tylko ciaglym graniu na okraglych slowach, manipulowania ludzmi, a jest bardzo zle w panstwie..ale jakos media nie krzycza nie wolaja na alarm , nie chca rozliczania rzadu z efektow..tylko PIS to sie go opluwa, poniza..itp.wszyscy jestesmy Polakami tego samego kraju i niech Tusk i Walesa nie dzielą Polakow..
7: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-03 21:08)
Lepiej byc ponizej 55% PKB.
8: darek Wawa z IP: 213.77.117.* (2010-09-03 22:53)
Ryży na razie reguluje emerytów dając wszystkim po równo,ale wiadomo ci co mają najmniej,z małych miast i wsi nie głosują na PO lub wogole,ale ci upodleni z dużych miast,inteligencja,ludzie ciężkiej pracy nie wybaczą bydlakowi waloryzacji kwotowej

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








