statystyki

Wraca monopol Poczty Polskiej na listy

autor: Michał Fura17.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 17.08.2010, 14:15
  • Wyślij
  • Drukuj

Urząd Komunikacji Elektronicznej chce ścigać prywatnych operatorów pocztowych za przesyłki z blaszką i tekturką. Obciążanie listów, żeby obejść przepisy i wysyłać je taniej niż poczta, ma być karalne.

reklama



reklama


Urząd tłumaczy swoje pomysły w zagmatwany sposób: jesteśmy za liberalizacją rynku pocztowego, ale trzeba przestrzegać obowiązujących przepisów. A te dopiero za dwa lata przewidują zniesienie ograniczeń dotyczących listów do 50 g. Na razie nie ma mowy o konkurencji, poczta ma wyłączność na listy i co gorsza – na cenę. Prywatni operatorzy za przesyłki bez dociążeń musieliby liczyć 2,5 razy więcej. Takie są przepisy, a doklejanie ciężarków UKE uznaje za łamanie prawa. – Zarzucano nam, że niewystarczająco reagujemy w takich sytuacjach, więc teraz zaproponowaliśmy zmiany, które pozwolą nam kontrolować operatorów – tłumaczy Piotr Dziubak, rzecznik UKE.

A będzie kogo kontrolować. W ciągu czterech lat ponad 200 prywatnych operatorów odebrało poczcie blisko 6 proc. rynku. Przyczyna jest prosta: przesyłki z blaszkami, notesami i kalendarzykami były tańsze od gołych listów wysyłanych za pośrednictwem monopolisty.

Propozycje UKE znalazły się w nowelizacji prawa pocztowego, która za chwilę trafi do konsultacji międzyresortowych. Jeśli zostaną przyjęte, na operatorów łamiących przepisy UKE będzie mógł nakładać kary w wysokości do 2 proc. rocznych przychodów. Rafał Brzoska, prezes największej prywatnej poczty InPost, nie kryje oburzenia. Jego zdaniem decyzja o tym, czy dociążyć list, czy nie, zawsze leży po stronie klienta. – Jeśli UKE chce karać nadawców, to proszę bardzo – mówi.

Nie jest to wcale niemożliwe. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało nas wczoraj, że popiera stworzenie przepisów, które będą zakazywać także nadawcom dołączania ciężarków do przesyłek. Czy rząd stworzy listę zakazanych produktów w listach? Czy będzie otwierał przesyłki, żeby sprawdzić, czy tekturka jest zapisana, a odbiorcy potrzebny jest notes? Brzoska nie czeka na odpowiedzi. – Na wszelki wypadek mamy dwa scenariusze wyjścia z sytuacji. Na cenach na pewno się to nie odbije – twierdzi. Jakie to scenariusze? Nie chce zdradzić, konkurencja, czyli państwowa poczta, nie śpi.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 23

  • 1: Monroe z IP: 178.56.5.* (2010-11-17 23:34)

    Powrót monopolu to najgorsze co może się przytrafić na polskim rynku pocztowym. Dlaczego państwo hamuje rozwój firm, które naprawdę porządnie wykonują swoją robotę?

  • 2: Nadredaktorek z IP: 83.29.139.* (2010-11-10 13:34)

    uh... poczta polska jest sto lat za murzynami, za to nowoczesne firmy pocztowe maja sie czym pochwalic. szkoda tylko, ze w naszym kraju rzad robi co moze, by konkurencja sie nie wybila

  • 3: piter1984 z IP: 178.56.47.* (2010-09-17 17:59)

    gdzie tu miejsce na wolny rynek i zdrową konkurencję? inpost to największy niezależny operator pocztowy w tym kraju - w koncu poważny następca poczty polskiej, nie rozumiem, czemu utrudnia mu się sprawę.

  • 4: zoltar73 z IP: 91.94.254.* (2010-09-13 12:56)

    "W ciągu czterech lat ponad 200 prywatnych operatorów odebrało poczcie blisko 6 proc. rynku. Przyczyna jest prosta: przesyłki z blaszkami, notesami i kalendarzykami były tańsze od gołych listów wysyłanych za pośrednictwem monopolisty."

    no to znaczy że poczta polska nieźle zdziera skoro innym opłaca się notesy produkowac i dokładac do przesyłek i nadal utrzymywac konkurencyjne ceny do cen PP...

  • 5: Modenka z IP: 87.96.99.* (2010-09-09 11:36)

    Chcieliście PO to macie. Heh. Porażka. Teraz będzie trzeba użerac się z pocztą polską. Ale na szczęście pozostają inpostowe paczkomaty ;))

  • 6: sceptic z IP: 83.29.163.* (2010-08-30 20:28)

    "Urząd Komunikacji Elektronicznej chce ścigać prywatnych operatorów pocztowych za przesyłki z blaszką i tekturką. Obciążanie listów, żeby obejść przepisy i wysyłać je taniej niż poczta, ma być karalne."

    srutututu nie mogę czytac tych bzdur ten kraj jest chory tak samo jak przepisy w nim panujące

  • 7: Aelreda z IP: 83.29.128.* (2010-08-26 10:17)

    WSZYSTKO INNE TYLKO NIE POCZTA POLSKA !!!

  • 8: Sarabi z IP: 178.56.10.* (2010-08-24 21:50)

    "Urząd tłumaczy swoje pomysły w zagmatwany sposób: jesteśmy za liberalizacją rynku pocztowego, ale trzeba przestrzegać obowiązujących przepisów. "

    no niestety, albo rybki, albo akwarium

    mnie tam blaszki nie wadzą w żaden sposób

  • 9: EdgarFreemantle z IP: 83.29.135.* (2010-08-23 14:06)

    "Obciążanie listów, żeby obejść przepisy i wysyłać je taniej niż poczta, ma być karalne."

    ja wysyłam inpostem nie dlatego, że jest taniej ale dlatego, że to rzetelna firma i świadczy swoje usługi na dużo wyższym poziomie niż PP. Czemu przepisy mają mi zabraniac korzystania z usług dobrej firmy?

  • 10: Cassal z IP: 91.94.90.* (2010-08-20 20:46)

    " Obciążanie listów tak aby wysłać je taniej niż pocztą ma być karalne. "

    to nawet nie tyle o kase chodzi, co o jakośc usług, która u inpostu jest nieporównywalnie lepsza niż na PP

reklama

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama