Przewozy Regionalne domagają się od Ministerstwa Infrastruktury 350 mln zł za pociągi pospieszne uruchamiane w ubiegłych latach na zlecenie resortu.
Publikacja: 27 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 27 lipca 2010, 08:59
Po sześciu miesiącach tego roku wyniki Przewozów Regionalnych są znacznie lepsze niż przed rokiem. Spółka jest wprawdzie 102 mln zł pod kreską, ale w całym 2009 r. straciła prawie 300 mln zł.
– Nasza prognoza wyniku na koniec 2010 r. waha się pomiędzy 150 a 180 mln zł na minusie – mówi „DGP” Małgorzata Kuczewska-Łaska, członek zarządu, dyrektor finansowy Przewozów Regionalnych.
Wynik byłby korzystniejszy, gdyby nie długi, które spółka musi spłacać. W czerwcu na konto PKP Intercity trafiła ostatnia transza pieniędzy z tytułu zaległości za sprzedawane w kasach Przewozów Regionalnych bilety na pociągi PKP Intercity. Jesienią ubiegłego roku należności przekroczyły 80 mln zł.
Wilno i Mińsk uwalniają się od Gazpromu - powstanie kolejny terminal skroplonego gazu nad Bałtykiem

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








