Powrót do wyższej składki rentowej, podwyżka niektórych stawek VAT i zmiany w akcyzie – to głównie pomysły na zwiększenie wpływów w przyszłorocznym budżecie. Ekonomiści mówią: spowolni to wzrost PKB, efektywniejsza byłaby reforma wydatków.
Publikacja: 27 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 27 lipca 2010, 07:20
To już niemal pewne: rząd będzie chciał zwiększyć dochody. Świadczą o tym wypowiedzi członka Rady Gospodarczej przy premierze Dariusza Filara i szefa doradców premiera Michała Boniego. – Większość członków rady uważa, że obniżka składki rentowej była pochopna, bo nie poszły za nią żadne zmiany w wydatkach na renty – mówi „DGP” Dariusz Filar. Rada Gospodarcza będzie więc rekomendowała podniesienie składki rentowej i szukania dodatkowych wpływów z VAT.
W pełnej wersji artykułu więcej o pomysłach rządu, innych proponowanych sposobach zwiększenia dochodów, a także o manewrach jakie będą musieli wykonać rządzący.
71: kaja z IP: 94.197.81.* (2010-08-02 08:34)
podobno przed wyborami po miala obnizyc podatki o ile dobrze pamietam?nie wkładajcie łap do kieszeni podatników,bo świecą one pustką.Zacznijcie ciąc wydatki i to zacznijc ie od siebie-posłów,ministrów,polityków i zacznijcie wreszcie szanowa nasze pieniadze z podatków-to nasza-narodu krwawica!My nie życzymy sobie,aby z naszych niskich pensji,emerytur i rent podatek był przeznaczany na spełnienie waszych politycznych zachcianek.DO roboty pasozyty,dosc zerowaliscie przez ponad 20 lat na narodzie.PO,czy UNIO WOLNOSCO-DO ROBOTY<TNIJCIE WASZE WYDATKI I OSZCZEDZAC ZACZNIJCIE OD SIEBIE
72: Boruta z IP: 83.6.190.* (2010-08-03 14:29)
Do 65 MILUTKI...
Popieram cię w tym co mówisz bo tak jak Ty myśli ogromna większość lecz nic z tego nie wynika bo czasy wspólnych wystąpień przeciwko władzy skończyły się... Teraz nawet ci nie zadowoleni wolą siedzieć w domach przed telewizorami i narzekać zamiast połączyć swoje siły i zrobić coś dla przyszłości swoich dzieci rozganiając szczury na cztery wiatry...
73: Boruta z IP: 83.6.190.* (2010-08-03 14:52)
Nic się nie zmieni jeśli zamiast wyjść na ulicę i protestować ludzie będą uprawiać przepychanki zajmując się kawałkiem drewna w kształcie krzyża... Jest ogromna siła w protestujących. Nawet rząd PZPR'owski musiał cofnąć podwyżki gdy ludzie wyszli na ulice...
74: emeryt z IP: 83.13.42.* (2010-08-10 22:28)
oj tusku konczy ci sie wladza juz niedlugo

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








