Lokalne zakłady energetyczne zaczynają się interesować swoimi klientami biznesowymi dopiero, gdy ci składają oświadczenie, że zmieniają sprzedawcę energii. Przez wprowadzanie licznych i wygórowanych wymogów formalnych koncerny energetyczne starają się zniechęcić przedsiębiorców do zmiany sprzedawcy energii na tańszego. Jednak przedsiębiorcy, którzy chcą odejść od koncernu energetycznego, który utrzymuje zawyżone ceny energii, mogą liczyć na skuteczną pomoc.
Publikacja: 22 lipca 2010, 12:20 Aktualizacja: 22 lipca 2010, 12:28
Monopolista będzie się bronić po fakcie i nieczysto
W innych krajach europejskich do zmiany sprzedawcy wystarczy numer licznika oraz umowa podpisana przez umocowane do tego osoby. Natomiast w Polsce, podpisując umowę z nowym sprzedawcą energii będziemy potrzebować dodatkowo:
- aktualny dokument poświadczający numer REGON,
- NIP,
- EDG/KRS,
- czasami kserokopię dowodu osobistego.
W niektórych regionach kraju potrzebny jest również tytuł prawny do lokalu oraz numer umowy z zakładem energetycznym. Te wszystkie dane są w posiadaniu lokalnego zakładu energetycznego, ale ponowne ich wymaganie ma po prostu utrudnić zmianę sprzedawcy energii i odejście do tańszego koncernu. Urząd Regulacji Energetyki podejmuje próby uporządkowania sytuacji, jednak nadal jest mało skuteczny w tych działaniach.
Broniąc się przed odejściem niepokornego przedsiębiorcy, lokalne zakłady energetyczne wprowadzają nadmierne wymogi proceduralne. Dlatego procedura zmiany sprzedawcy energii może wydawać się uciążliwa. Na szczęście możemy liczyć na pomoc nowego sprzedawcy energii, który przeprowadzi procedurę od strony formalnej. Współpraca między przedsiębiorcą oraz nowym sprzedawcą będzie na tym etapie nieodzowna i tylko wtedy można skutecznie zrezygnować z wysokich cen energii dotychczas narzucanych przez zakład energetyczny.
>>> Duże rachunki za energię? Z nami zaoszczędzisz nawet do 30%. Porównaj teraz!
Tylko przedsiębiorcy mogą pokazać koncernom swoje zdecydowanie
Nie jest jednak zaskoczeniem, że przed zgłoszeniem zmiany sprzedawcy energii klient biznesowy nie może liczyć na lepsze warunki cenowe od lokalnego koncernu a gdy klient już się decyduje odejść jego dział sprzedaży nagle się budzi. W opinii wielu przedsiębiorców takie zachowanie tylko świadczy o tym, że starzy sprzedawcy energii nadal tkwią w przekonaniu, że większość przedsiębiorców nie wykaże się inicjatywą i nadal będzie płacić zawyżone rachunki za energię. Dlatego warto być cierpliwym i wspierać nowego sprzedawcę w przeprowadzeniu procedury formalnej, bo lokalny zakład energetyczny, jako swego rodzaju monopolista, będzie zawsze piętrzył trudności.
Jak się czasami słyszy od przedsiębiorców, którzy już zmienili sprzedawcę, nie należy poddawać się zabiegom sprzedażowym starego sprzedawcy energii. W końcu lokalny zakład energetyczny miał już szansę na wykazanie się przez ostatnie lata a skoro nie obniżył cen energii, oznacza to, że nie był nami zainteresowany jako rzetelnymi i lojalnymi klientami. Poza czystym rachunkiem ekonomicznym, to jest również przyczyna dla której warto odejść od naszego drogiego koncernu energetycznego.
Po odejściu od starego sprzedawcy energii, będziemy otrzymywać dwie faktury, jedną od zakładu energetycznego za dystrybucję energii oraz drugą za samą energię z niższymi cenami od nowego sprzedawcy energii. Jak radzą swoim zadowolonym klientom eksperci TotalMoney.pl, warto opowiedzieć o swoich doświadczeniach wszystkim znajomym przedsiębiorcom. Wówczas również i oni będą mogli zobaczyć, że da się uciec od wysokich cen energii narzucanych przedsiębiorcom przez lokalny koncern energetyczny.
>>> Chcesz obniżyć rachunki za prąd w Twojej firmie? Sprawdź nas
Marcin Klukowski,
Ekspert ds. rynku energii
1: zzgred z IP: 79.162.190.* (2010-07-22 20:28)
ENEA oszukuje na rachunkach!!! Zamiast z licznika bierze średnie zużycie (kWh/dzień) z poprzedniego okresu i mnoży przez ilość dni. Dostałem rachunek z wyższym o 30kWh zużyciem. Licznik 22.07.2010r. wskazywał 2021kWh a na rachunku ze stanem na 19.07.2010r. było 2051kWh. To jest skandal. nie dość, że drogo to jeszcze naciągaczy pełno w tym kraju!!
2: Sprzedawca energii z IP: 85.237.170.* (2010-07-23 09:15)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
3: wiliam z IP: 83.16.68.* (2010-07-23 11:39)
A mi sie udało zmienic dostawce i jestem pozywtywnie zaskoczony. w 2 miesiace mam nową firme, cena z kwh spadło o prawie 8% , niby nie dużo ale w ciagu roku w firmie to około 100tys zł oszczędnosci.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








