Polacy kupili w czerwcu ponad 28 tys. nowych aut, czyli o 5,2 proc. więcej niż przed rokiem. Odwrotnie niż reszta mieszkańców Unii Europejskiej, gdzie liczba nowych rejestracji samochodów spadła w czerwcu o 6,9 proc. do 1,34 mln pojazdów.
Publikacja: 15 lipca 2010, 16:34 Aktualizacja: 15 lipca 2010, 16:54
Obraz motoryzacyjnej Europy, jaki wyłania się z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów, ACEA, jest jednak mocno zróżnicowany w zależności od kraju, jak i marek pojazdów. Wyraźnym spadkiem wyróżniają się Niemcy, które są największym rynkiem motoryzacyjnym naszego kontynentu. W porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy rząd niemiecki oferował wyjątkowo szczodre bodźce finansowe na zakup nowych aut, ich dostawy siadły w czerwcu o jedną trzecią do 289 tys. pojazdów.
Tak znaczna wstrzemięźliwość niemieckich konsumentów przyczyniła się do 8,1-proc. spadku sprzedaży Volkswagena, największego producenta samochodów w Europie. Dość spore, bo 19-proc. skurczenie się włoskiego rynku z kolei istotnie zaważyło na wynikach Fiata. Jego sprzedaż w całej Europie spadła w czerwcu o 20 proc., podczas gdy Forda o 15 proc., a japońskiej Toyoty – o 12 proc.
Popyt na auta w Europie generalnie siadł, gdyż rządy w większości wycofały się z subsydiowania zakupu nowych samochodów. W zeszłym roku dopłaty stanowiły jeden z kluczowych instrumentów podtrzymywania na powierzchni przemysłu samochodowego w czasie kryzysu gospodarczego.
Ranjit A. Unnithan, analityk europejskiego rynku motoryzacyjnego w JPMorgan Chase & Co. w Londynie, w tym tygodniu obniżył jednak swoją prognozę spadku dla rynku w Europie Zachodniej z 9 proc. do 6 proc. Rynek “radzi sobie znacznie lepiej niż wynikałoby to z czynników fundamentalnych” – napisał on w nocie do inwestorów z 13 lipca.
“Dopłaty za złomowanie nie zniekształciły rynku nowych samochodów w takim stopniu, jak się obawialiśmy” – twierdzi Max Warburton, analityk Sanford C. Bernstein.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-15 19:46)
Ciekawy artykul. Kiedys wysluzone auta stare musza byc zastapione autami nowymi.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








