Rada Ministrów przyjęła we wtorek przygotowane przez Ministerstwo Finansów założenia do przyszłorocznego budżetu oraz propozycje dotyczące średniorocznego wzrostu wynagrodzeń - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.
Publikacja: 13 lipca 2010, 14:50 Aktualizacja: 13 lipca 2010, 19:14
CIR podało, że rząd przyjął dokumenty w wersji przedstawionej przez resort finansów.
MF przewiduje w założeniach, że budżet będzie skonstruowany w oparciu o wzrost PKB w wysokości 3,5 proc. i inflację średnioroczną wynoszącą 2,3 proc.; stopa bezrobocia w grudniu 2011 r. ma wynieść 9,9 proc.
Zgodnie z propozycją średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2011 r. nie będzie wzrostu płac w tym sektorze.
Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniesie 3359 zł
Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniesie 3359 zł, nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej 3,7 proc., zaś realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w tym sektorze 1,4 proc.
Nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw będzie na poziomie 4 proc., a przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej wzrośnie o 1,9 proc.
MF podkreśla w założeniach do budżetu na 2011 r., że oczekuje, iż w 2010 r. głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w Polsce będzie popyt krajowy, a w przyszłym roku można oczekiwać jego poprawy.
1: znawcatematu z IP: 77.114.200.* (2010-07-13 16:29)
dochody państwa realizować docenieni pracownicy i urzędnicy służby cywilnej zatrudnieni w służbach skarbowych!!!Wszystko dla Słońca Peru, niech rozświetla też nam ciemności po północnej stronie Karpat
2: ~sorry z IP: 188.64.50.* (2010-07-13 17:08)
ceny pójdą w górę, a nasze płace będa stały w miejscu, juz nasze pensje sa prawie głodowe, wystarcza na opłaty i jedzenie, a gdzie reszta. Za niedługo pracownicy budzetówki beda siedzieć za biurkami w potarganych włosach, starych ciuchach, bo nawet na to nie bedzie ich stac, a może też przestaniemy sie myć, wtedy mniej osoób bedzie odwiedzac urzędy i będzie luz bluz, mnie roboty za marne grosze...ha, ha
3: ~urzędnik z IP: 188.64.50.* (2010-07-13 17:14)
zobaczymy jakie teraz ludzie będą uciekać z urzędów do prywatnych firm, kto bedzie chciał pracować za 1 500,00 zł miesiecznie, nieraz po godzinach i w soboty, dlaczego o tym nikt głosno nie mówi jakie sa reaia w budźetówce, tylko media wprowadzają opinie publiczną w błąd i wypisuja bzdurne informacje o wysokich zarobkach urzędników
4: wiktor z IP: 89.74.175.* (2010-07-13 19:17)
glupawy elekoracie PO...wybraliście dziecioroba KomoRuskiego z niedouczonym grubasem to teraz pracujcie na i ich 5 warchlaków.. do roboty ciemna maso z PO!!!
5: wiktor z IP: 89.74.175.* (2010-07-13 19:19)
każdy głupek glosujący na PO powinien pracować ZA DARMO w ramach poparcia rządu.
6: wiktor to psychol z IP: 87.204.199.* (2010-07-13 19:36)
wiktor ty już nie kradniesz innym nicki.?
wiktor ty tępy przygłupie przez ciebie jarek przerznął wybory, ha ha
7: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-13 19:39)
Ciekawe zalozenia i ciekawe jak bedzie.
8: do 6 z IP: 89.74.175.* (2010-07-13 19:43)
do roboty głup.ku z PO.. płac podatki na edukacje grubej maciory z PO. nech sie uczy jezyków ten gruby garkotłuk.
9: do "kaki" z IP: 89.74.175.* (2010-07-13 19:44)
a co w nich ciekawego nieudaczniku?
10: xxx z IP: 89.74.175.* (2010-07-13 19:45)
sama radość że elektoratowi PO zamrozili płace.. huraaaaaa!

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








