Polska może potrzebować podniesienia stop procentowych w sytuacji, kiedy bank centralny koncentruje teraz uwagę na obniżaniu inflacji i zmniejszeniu podatności kraju na europejski kryzys zadłużeniowy – twierdzi Andrzej Bratkowski, członek Rady Polityki Pieniężnej.
Publikacja: 12 lipca 2010, 12:21 Aktualizacja: 12 lipca 2010, 13:17
Podwyżka stóp jest tym bardziej możliwa skoro podniesiono prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na 2011 rok do 4,0 proc. Taki wzrost może podsycić inflację, której ryzyko wzrasta z powodu „stosunkowo słabego” złotego, któremu najpewniej nie uda się utrzymać zwyżek przez najbliższe dwa lub trzy kwartały – argumentuje Bratkowski.
„Polska wraca do normalnej sytuacji i dlatego może prowadzić normalną, klasyczną politykę stabilizacyjną” – powiedział członek RPP w rozmowie z Bloombergiem.
NBP na ostatnim posiedzeniu zachował siedmiodniową stopę referencyjną na rekordowo niskim poziomie 3,5 proc. Obecnie główny problem polega na tym, „czy zdecydować się na podwyżki już teraz, czy też możemy sobie pozwolić na pewną zwłokę” – mówi Bratkowski o dylemacie banku centralnego i Rady Polityki Pieniężnej.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-12 12:53)
RPP decyduje w takich sprawac - sa tam eksperci.
2: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-07-12 16:51)
Zawsze się zastanawiam dlaczego to ciągle zwykły obywatel musi ponosić zwiększone koszty nieudolności rządzących przeciętniaków?
Przecież "ciążary" finansowe,jakimi jest obłożony mieszkaniec RP są już w tej chwili największe w UE.
Posocjalistyczne "spady" podnoszą w sposób jawny i ukryty podatki i opłaty a człowiek-podatnik z tych operacji nic nie otrzymuje.Jeśli np w Szwecji,która ma wysokie podatki,nakłada sie na obywatela nowe,zwiększone obciążenia,rząd od razy mówi na co przeznaczy dodatkowe wpływy.
U nas politycy i niby-eksperci proponują zwiększony drenaż ubogiej kieszeni ludności i nic w zamian nie gwarantują.Chcą tylko mieć więcej na rozdawnictwo dla elektoratu.Co za mentalność!!!
3: osioł z IP: 78.8.109.* (2010-07-12 18:15)
Dlatego "góra" i swoi mają kredyty we frankach
4: KOLESIE POŻYCZKODAWCY iPODNIESIENIE LICHWY HARACZE z IP: 79.163.215.* (2010-07-12 22:35)
USA, Japonia, Niemcy, Francja, Szwajcaria, Canada, i reszta trzymają stpy na śr poziomie ok 0,5% żeby pobudzić gospodarkę ale Polska "bogata i ultra dochodowa" niech się ZARŻNIE ZNOWU JAK ZWYKLE STOPAMI żeby tylko
kolesie ZDARŁY SOBIE Z NIEJ KOMFORTOWO SKÓRĘ
Najlepiej założyć w np; Polsce, Węgrom, Rumunii, Bługarii, Litwie, Łotwie, Estonii, Czechach, Słowacji, i...całej reszcie homonta na jakieś ok 20% ja było przez kilkanascie lat "hossy" niech się czołgają do tyłu jak zwykle a za to "reszta na ich garbach wyjdzie z kryzysu" który sami zrobili

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








