zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Na wakacje wyjeżdżamy bez polisy

skomentuj

Tylko 14 proc. Polaków, którzy wyjeżdżają na wakacje za pośrednictwem biur podróży, wykupuje dodatkowego ubezpieczenia. Tak wynika z badania wykonanego na zlecenie TU Europa.

Publikacja: 8 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 8 lipca 2010, 14:05

Przedstawiciele branży ubezpieczeniowej uważają, że to niski wynik. Podstawowa polisa turystyczna nie zapewnia bowiem dostatecznej ochrony przed nieszczęśliwymi zdarzeniami. Zgodnie z prawem obejmuje ona zwrot kosztów leczenia i ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków i jest wliczona w cenę wyjazdu.

Nieco lepiej sytuacja wygląda w wypadku turystów, którzy sami organizują sobie wypoczynek. Prawie co czwarty z nich w każdą podróż wybiera się z ubezpieczeniem. Osoby, które decydują się na wykupienie dodatkowej polisy, najczęściej wybierają rozszerzone NNW oraz pokrycie kosztów leczenia z większą sumą ubezpieczenia. – Nadal zbyt wiele osób wychodzi z błędnego założenia, że obowiązkowa polisa oferowana przez touroperatora zapewnia pełną ochronę. Tymczasem zawsze powinniśmy porównywać kilka różnych wariantów i dokładnie czytać warunki umowy – przekonuje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Dlatego też PIU wraz z TU Europa oraz Polską Izbą Turystyczną rozpoczyna akcję, która ma zwrócić uwagę turystów na dodatkowe opcje zabezpieczenia swojego wypoczynku. Chcą przekonywać, że warto zwracać uwagę na warunki oferowanych polis oraz wysokość sum gwarantowanych. Dla przykładu pakiet obowiązkowy nie gwarantuje leczenia chorób przewlekłych i na pewno nie pokryje kosztów wykonania bardziej skomplikowanych zabiegów medycznych.

– Każdy, kto decyduje się na wyjazd, powinien przede wszystkim zapytać biuro turystyczne o warunki ubezpieczenia, w tym o zakres i możliwe warianty, z których możemy skorzystać. Inne wymagania będzie miała osoba wyjeżdżająca na rodzinne wakacje z dziećmi, a inne korzystająca ze sportów ekstremalnych – mówi Krzysztof Mędrala, wiceprezes TU Europa.

Dodaje, że wybierając droższą opcję ubezpieczenia, turyści mogą dopasować ją do swoich potrzeb. Różnica w cenie jest niewielka, bo zazwyczaj wynosi kilka złotych na każdy dzień wyjazdu.

Poszukiwanie dodatkowego ubezpieczenia poza biurem podróży wcale nie musi oznaczać większego wydatku. Latem można skorzystać z wielu promocyjnych ofert. Na przykład Warta zachęca swoich klientów do skorzystania z turystycznej polisy OC. Jej koszt to 4,9 zł za tydzień. Można także wykupić podobne ubezpieczenie jako dodatek do polisy mieszkaniowej. Jego roczny koszt waha się od 14 zł (przy sumie ubezpieczenia 20 tys. zł) do 36 zł (dla 50 tys. zł).

– Podczas wakacji nasi klienci najczęściej wykorzystują polisę OC na pokrycie szkód wyrządzonych w wynajmowanych pokojach. Często pokrywane są też roszczenia za uszkodzenie wynajmowanych przyczep kempingowych i sprzętu pływającego – mówi Monika Nowakowska, rzecznik prasowy Warty.

Komentarze: 2

  • 1: zx z IP: 195.187.152.* (2010-07-08 08:47)

    Zapoznajcie się z OWU tych "ubezpieczycieli". Ile tam niedozwolonych klauzul. Właściwie to oni za nic nie odpowiadają, to po co płacić ??

  • 2: AK z IP: 89.75.142.* (2010-07-08 21:28)

    A u kogo się niby ubezpieczać ? W takiej Signal Idunie, dla której akt zgonu najbliższej osoby w przeddzień wyjazdu nie stanowi wystarczającego dokumentu do wypłaty odszkodowania z tytułu rezygnacji ? Żądają dokumentacji medycznej osoby zmarłej? A gdzie ustawa o ochronie danych osobowych? RPO, Rzecznik Ubezpieczonych, UOKiK i reszta tego towarzystwa nie mogą (nie mają w ogóle chęci) sobie poradzić z tymi złodziejami i oszustami. W Polsce nie ma rynku ubezpieczeń, jest tylko banda naciągaczy za nic nie odpowiadających. A te wymienione instytucje darmozjadów do likwidacji w ramach oszczędności budżetowych.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste